Andreeva nie daje się zemścić
Czternaste zwycięstwo w siedemnastu spotkaniach. Mirra Andreeva świetnie rozpoczęła 2025 rok i teraz awansowała do czwartej rundy turnieju w Indian Wells. Dziś po raz drugi pokonała reprezentantkę Danii Clarę Tauson. Panie przed trzema tygodniami spotkały się w Dubaju. Tam triumfowała Andreeva. Teraz scenariusz się powtórzył i Tauson nie zdołała odegrać się na podopiecznej Conchity Martinez. Rosjanka jeszcze bardziej zaznaczyła swoją dominację niż w przypadku pojedynku w Zjednoczonych Emiratach.
Mirra już w pierwszym gemie została postawiona w trudnej sytuacji, broniąc 3 breakpointy. Do stanu 2:2 każda z pań utrzymała swoje podanie. Jednak, rozpoczynając drugą część spotkania Rosjanka mocno zaznaczyła swoje piętno. Kolejne 5 gemów powędrowało na konto reprezentantki Rosji. Druga partia stanowiła potwierdzenie tego jak solidnie prezentuje się w ostatnich tygodniach Mirra Andreeva. Tauson nie zapisała na swoje konto żadnego gema. Andreeva tak jak w przypadku poprzedniej konfrontacji przy własnym podaniu nie była w zasięgu młodej Dunki. Na przestrzeni całego spotkania Tauson nie zagroziła rywalce przy returnie ani razu.
Kolejny rewanż na horyzoncie
Turniejowa drabinka dla Rosjanki nie ułożyła się za specjalnie korzystnie. Jednakże, będąc w tak dobrej dyspozycji Andreeva pokazuje, że może pokonać każdą tenisistkę. W trzeciej rundzie odniosła ponowne zwycięstwo nad Clarą Tauson, z którą w Dubaju wygrała finał tej imprezy. Teraz młodą reprezentantkę Rosji czeka kolejny rewanż. I to również z tysięcznika w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. O ćwierćfinał podopieczna Conchity Martinez zagra z Rybakiną. Kazaszka w Dubaju była 3 gemy od triumfu, ale Rosjanka pokazała determinację i ostatecznie wyszła zwycięsko z pojedynku. W Indian Wells Rybakina ma na koncie zwycięstwa z Suzan Lamens i Katie Boulter.
______________________________
(22) Clara Tauson 0:2 (9) Mirra Andreeva | 3:6; 0:6







