Poznaliśmy finalistki w Indian Wells. Polka nie obroni tytułu

Awatar Dawid Kwiatkowski

Półfinały tegorocznego turnieju Indian Wells stały się historią. W nocy z piątku na sobotę poznaliśmy tenisistki, które zagrają o tytuł Kalifornijskiego tysięcznika. Niestety w tym gronie zabraknie Polki, ponieważ Iga ponownie musiała uznać wyższość młodszej Rosjanki.

Iga nie obroni tytułu Indian Wells

Drugiego tytułu z rzędu w Kalifornii niestety nie będzie. Iga Świątek w półfinale Indian Wells przegrała z Mirrą Andreevą 7:6 [1]; 1:6; 6:3. Polce w poprzedniej rundzie udało się wziąć odwet za poprzednią przegraną, ale w przypadku reprezentantki Rosji tego dokonać się nie udało. 

Mecz meczowi nie równy. Spotkanie między Świątek, a Andreevą w Indian Wells przyniosło o wiele więcej emocji niż te z Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jednakże na niekorzyść polskiej reprezentantki jedna rzecz się nie zmieniła – rezultat.

Panie przez całego pierwszego seta grały jak równa z równą. Świątek wychodziła na prowadzenie, a Andreeva momentalnie wyrównywała stan spotkania. Rosjanka jako pierwsza w siódmym gemie mogła odskoczyć na przewagę przełamania, lecz Świątek zneutralizowała 2 breakpointy. Ta sztuka nie udało się przy następnym podaniu Igi. Andreeva wyszła na prowadzenie 5:4 i miała gema serwisowego, by wygrać seta. Rosjanka dziś nie była aż tak groźna przy serwisie jak miało to miejsce w poprzednim turnieju. I pierwsze przełamanie powrotne to potwierdziło. Ta sztuka nie udała się w Dubaju, a w Indian Wells kilkukrotnie. O rezultacie seta musiał zadecydować tiebreak. Tutaj kompletną inicjatywę przejęła Mirra. Rosjanka ostatniego gema wygrała 7:1 i w drugiego seta wchodziła z lepszym nastawieniem.

Wbrew poprzednim wydarzeniom druga partia powędrowała na konto Świątek. Polka potrzebowała 32. minut, aby doprowadzić do decydującej odsłony meczu. Gra Igi wyglądała lepiej niż wcześniej. Andreeva miała problem z returnami, a jednocześnie z czterech gemów serwisowych wygrała tylko jednego. W ostatnim secie role się ponownie odwróciły. Rosjanka już od początku przejęła kontrolę nad rywalizacją, prowadząc 4:1 z przewagą podwójnego przełamania. Świątek choć jedno z dwóch strat nadrobiła, musiała pożegnać się z rywalizacją.

 

Sabalenka i Andreeva zagrają w finale

Drugą finalistką Indian Wells została liderka światowego rankingu – Aryna Sabalenka. Białorusinka zdeklasowała kapitalnie, grającą w tym roku Madison Keys. Do zwycięstwa nad Amerykanką potrzebowała niecałej godziny! Serwis Sabalenki sprawiał jej sporo kłopotów. Agresja i zdecydowanie w grze liderki rankingu przełożyły się na utratę wyłącznie jednego gema w spotkaniu. Bowiem Sabalenka pierwszą partię wygrała do zera.

Drugi rozdział Keys mogła napisać w zupełnie inny sposób, lecz Amerykanka nie wykorzystała breakpointa z początku seta. Jedyne co później potrafiła ugrać zwyciężczyni Australian Open był szósty, honorowy gem. Sabalenka odegrała się za porażkę podczas pierwszego turnieju wielkoszlemowego i awansowała do finału w Indian Wells. 

____________________________

(9) Mirra Andreeva 2:1 (2) Iga Świątek | 7:6 [1]; 1:6; 6:3
(1) Aryna Sabalenka 2:0 (5) Madison Keys | 6:0; 6:1 

Obserwuj portal w mediach społecznościowych