Powtórka z rozrywki. Hurkacz przegrywa z Paulem w ćwierćfinale

Awatar Dawid Kwiatkowski

Potencjał wisiał w powietrzu, ale niestety Polak ponownie odniósł porażkę. Hubert Hurkacz drugi rok z rzędu przegrał w ćwierćfinale w Rzymie z Tommym Paulem.

Hurkacz nie zagra o finał 

Potencjał wisiał w powietrzu, ale niestety Polak ponownie odniósł porażkę. Układać Hurkaczowi nie zaczęło się już od początku. Paul skorzystał na błędach naszego reprezentanta i już w gemie otwarcia prowadził 0:40. Gdy Amerykanin prowadził długą wymianę, Polak dał się sprowokować i chciał za wszelką cenę zakończyć akcję na swoją korzyść. Próba ataku zakończyła się nieudanym backhandem wzdłuż linii i przegranym podaniem. Paul w następnym gemie potwierdził przełamanie. 

Parę minut później Hurkacz mógł cieszyć się z odrobienia strat. Nie było łatwo, bowiem gem na wyrównanie trwał 11  minut. Jednak wrocławianin mógł liczyć na pomyłkę przy serwisie rywala, dzięki czemu doprowadził do remisu 2:2. Po dwóch gemach wygranych przez serwujących rozpoczęła się seria przełamań. W teorii obaj zawodnicy dysponują solidnym serwisem, ale podczas tego spotkania potrafili wzajemnie wywierać presje przy returnie.

Sytuacja ustabilizowała się przy stanie 5:5, gdy Hurkacz asem serwisowym zakończył serię czterech wygranych odsłon zawodników odbierających. Pierwszy set zakończył tie-break. W nim tenisiści grali na równi do jednego momentu – podwójnego błędu serwisowego Polaka. Ten punkt przesądził o zwycięstwie Paula. 

Amerykanin poszedł za ciosem. Nie minęło 20 minut drugiej partii i zawodnik urodzony w Voorhees prowadził 3:0 z inicjatywą podania. Hubert coraz bardziej zaczął odczuwać ból kolana. Przełożyło się to na spadek jakości w drugiej partii. Paul doprowadził przewagę do końca i awansował do półfinału jak przed rokiem. Obecna druga rakieta Stanów Zjednoczonych w zeszłym roku również stał przed szansą na finał. W zeszłym roku musiał uznać wyższość Nicolasa Jarry’ego, a teraz o wielki finał zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Jannik Sinner – Casper Ruud. 

 

Następny przystanek Roland Garros 

Hubert Hurkacz dzisiejszym spotkaniem zakończył udział w tegorocznej imprezie w Rzymie. Ćwierćfinał turnieju ATP 1000 stanowi jeden z najlepszych – o ile nie najlepszy – występ w sezonie. Przed rozpoczęciem zawodów najważniejszym zadaniem dla Polaka była obrona punktów za ubiegłoroczny występ. Hurkacz wprawdzie nie powiększył swojego dorobku punktowego, ale jednocześnie niczego nie stracił. Polak dzięki występowi na Foro Italico potwierdził rozstawienie w turnieju Roland Garros. 

_____________________________

Huber Hurkacz (30) 0:2 Tommy Paul (11) | 6:7 [4]; 3:6 

Obserwuj portal w mediach społecznościowych