Powrót Czeszki do Indian Wells. Kvitova wraca do domu

Awatar Dawid Kwiatkowski

Powrót do tenisa po przerwie macierzyńskiej dla reprezentantki Czech nie należy do udanych. Petra Kvitova już w pierwszej rundzie została wyeliminowana z Indian Wells. Czeszka nie dała rady Francuzce Warwarze Graczewej.

Kvitova zaczęła dobrze, skończyło się niepowodzeniem

Powroty bywają ciężkie. O tym przekonuje się w ostatnim czasie Petra Kvitova. Czeszka po dłuższej nieobecności na korcie wraca do zmagań kobiecego touru.  W poprzednim tygodniu Czeszka rozegrała pierwsze spotkanie od ponad roku, które ostatecznie zakończyło się niepowodzeniem. Do Indian Wells Kvitova przyjeżdżała z zerowymi oczekiwaniami, ale niestety już na samym początku pożegnała z tysięcznikiem.

Spotkanie zaczęło się po myśli byłej wiceliderki światowego rankingu. W pierwszym secie było dużo walki, dużo breakpointów, ale najważniejsze przełamanie zapisała na swoim koncie Czeszka. Kvitova prowadziła 4:3 z atutem własnego podania, jednak Francuzka doprowadziła do remisu. Graczowa ponownie straciła serwis, ale tym razem bardziej utytułowana rywalka nie dała się doścignąć, wygrywając pierwszą partię 6:4.

Choć kolejne minuty panie grały na równym poziomie, mecz nabrał zupełnie innego tempa. Prym zaczęła wieść Francuzka. Przełamanie na 2:4 okazało się być decydującym fragmentem seta. Graczowa wygrała go 3:6. W ostatniej partii działo się wiele. Przez dobre otwarcie Francuzki po zawziętość Kvitowej. Losy meczu rozstrzygnęły się w końcówce. Od stanu 4:3 wszystkie pozostałe gemy powędrowały do mniej doświadczonej tenisistki.  

 

Francuzkę czeka trudne zadanie

Gdyby Petra Kvitova odniosła zwycięstwo można by było powiedzieć, że na kortach w Indian Wells miałby miejsce pojedynek pokoleń. A to dlatego, że najbliższą rywalką Graczowej będzie Mirra Andreevą. Rosjanka jest w bardzo dobrej dyspozycji. Po triumfie w Dubaju wydaje się, że w Kalifornii również będzie zawodniczką, która może namieszać. W 2025 roku Rosjanka przegrała tylko 3 mecze: z Sramkovą i dwukrotnie z Sabalenką.

__________________________

Petra Kvitova 1:2 Warwara Graczowa | 6:4; 3:6; 4:6