Ponownie zadecydował trzeci set. Iga Świątek odpada z WTA Finals

Awatar Dawid Kwiatkowski

Amanda Anisimova po raz kolejny zaliczyła udany powrót do meczu. Jednakże tym razem Amerykanka odniosła zwycięstwo w WTA Finals kosztem Igi Świątek. Polka zakończyła zmagania w Rijadzie z bilansem 1-2.

Iga Świątek kończy przygodę z WTA Finals

Zaczęło się od zwycięstwa kończy się na porażce. Iga Świątek po trzech spotkaniach w WTA Finals kończy zmagania w Arabii Saudyjskiej na fazie grupowej. Polce udało się odnieść zwycięstwo przeciwko Madison Keys, aczkolwiek w przypadku pozostałych dwóch meczów zakończenie nie należało do udanych.

Raszynianka musiała przed dwoma dniami uznać wyższość Eleny Rybakiny, która wygrała grupę Sereny Williams. Dziś po dobrym początku Amanda Anisimova zdołała odwrócić losy spotkania i wyeliminować Polkę po ponad dwuipółgodzinnej rywalizacji.

 

Gra na żyletki

Waga spotkania poprzednie okoliczności sprzed miesięcy bardzo rzutowały na obraz środowego pojedynku. Zawodniczki konsekwentnie raz za razem broniły tego co najważniejsze – serwisu. Jednakże tenisistką bardziej atakowaną była Polka. Świątek na przestrzeni całej partii stała czterokrotnie w obliczu straconego podania. Amanda Anisimova czy to na początku partii, czy w zaawansowanej fazie seta stałe starała się nakręcać. W najbardziej krytycznym położeniu Świątek stanęła w jedenastej odsłonie. Jednakże dobre dwa podania uratowały Polkę, po czym zdołała zdobyć szóstego gema.

Ten element gry również otworzył tie-breaka. Po błędzie Amandy Anisimovej raszynianka wyszła na prowadzenie miniprzełamania. Wymiany w decydującym fragmencie nie trwały zbyt długo. Zdecydowana większość kończyła się w kilku uderzeniach. Ku szczęściu naszej reprezentantki Amerykanka zaczęła się mylić. Forehand wyrzucony w out dał Świątek prowadzenie 5-2. Przewagę Polka zdołała utrzymać do końca i wygrać pierwszą partię.

W drugiej odsłonie tendencja z poprzednich minut utrzymywała się na korcie. Pomimo intensywnej gry każda z pań twardo utrzymywała wynik. Jednakże tym razem to obie strony potrafiły realnie zagrozić sobie nawzajem. W trzecim gemie Świątek miała dwa breakpointy, lecz Amerykanka nie dała przestrzeni na przełamanie. Gdy Anisimova zdobyła szansę na powiększenie przewagi, miało to miejsce na samym końcu partii.

Polka nieznacznie wyrzucając pierwszy serwis dała przestrzeń na atak ze strony rywalki. Amerykanka niezwłocznie to wykorzystała, zagrywając ofensywny returny na ciało, który zmusił Polkę do popełnienia błędu. Piłka, która nie przeszła na drugą stronę była ostatnią w drugim secie. Skutkowało to rozegraniem decydującego seta o awans do półfinału WTA Finals.

 

Trzeci set dla Anisimovej

Reprezentantka Polski po przegranej partii opuściła kort, chcąc wejść w decydującą partię z nowym nastawieniem. Jednakże od samego początku bojowo nastawiona Amerykanka przejęła inicjatywę na korcie. Niestety za tym poszedł również podwójny błąd serwisowy, który w popełniony w kluczowym momencie dał break’a Anisimovej. Agresywna gra i umiejętne rozprowadzenie wymian po przekątnych popłacały.

Amerykanka wyszła na prowadzenie 4:1. Iskierka nadziei pojawiła się dla Polki dwa gemy później. Świątek rozpoczęła od dwóch wygranych piłek i prowadzenia 30:0 przy serwisie rywalki. Jednakże Amerykanka dziś dobrze radziła sobie w grze pod presją. Wyrzucone backhandy Polki i serwisy na ciało dały jej pożądany rezultat. Anisimova zdołała pójść za ciosem. Gdy ponownie stanęła jako returnująca bezkompromisowa gra dały jej drugie zwycięstwo w WTA Finals.

__________________________
Iga Świątek 1:2 Amanda Anisimova | 7:6[3]; 4:6; 2:6

Obserwuj portal w mediach społecznościowych