Maja Chwalińska rozpoczyna
Poprzedni tydzień w wykonaniu tenisistki z Dąbrowy Górniczej był najlepszy w obecnym sezonie. Maja Chwalińska po pokonaniu Darji Semenistaji zdobyła pierwszy tytuł w tym roku. Pomimo, że między pojedynkiem z Łotyszką, a dzisiejszym dzieliło lekko niecałe 48 godzin, Polka pokonała Leonie Kueng.
Reprezentantka Polski w pierwszym secie miała spore problemy, bowiem przegrywała ze stratą podwójnego przełamania. Jednakże od stanu 2:5 Chwalińska po raz kolejny pokazała się z charakternej strony, zaliczając kapitalny powrót. Po obronie piłki setowej w ósmym gemie Polka zdołała wygrać pięć gemów pod rząd, wygrywając pierwszą partię.
Nasza tenisistka wpadła w trans. Wzmocniona wydarzeniami z poprzedniej części meczu zapisała kolejne trzy pierwsze gemy na swoje konto. Kiedy sytuacja na korcie dawała sygnały o pogromie w drugiej partii do odrobienia strat wzięła się Kueng. Szwajcarka wzięła przykład z Polki i seryjnie zaczęła wygrywać kolejne gemy. Ze stanu 0:3 rywalka objęła prowadzenie 4:3. Na szczęście Chwalińska znalazła sposób na rozpędzoną rywalkę, pokonując ją 6:4.
Choć w kolejnej rundzie Polka zagra z niżej klasyfikowaną zawodniczką od Kueng, wsparta wsparciem miejscowej publiki może powalczyć z Chwalińską. Reprezentantka Polski o ćwierćfinał turnieju WTA 125 zmierzy się z Dalilą Jakupović.
_________________________
Leonie Kueng 0:2 Maja Chwalińska | 5:7; 4:6







