Chwalińska kończy udział w Słowenii
Wszystko co dobre kiedyś się dobiega końca. Reprezentantka Polski od przegranej drugiej rundy kwalifikacji US Open z Indonezyjką Tjen zanotowała siedem zwycięstw z rzędu. Dzięki świetnej dyspozycji w ostatnim tygodniu Maja Chwalińska zakończyła turniej w Montreux jako zwyciężczyni. Niestety Polce w Ljubljanie nie uda się powtórzyć wyniku, ponieważ przegrała ze Szwajcarką Simone Waltert.
Notowania i przewidywania choć były wyrównane, nieznacznie wskazywały na rywalkę Polki. Szwajcarka w rankingu WTA plasuje się na 124. pozycji, czyli o 10 wyżej niż Chwalińska. Zbliżone predykcje przed spotkaniem, znalazły swoje odzwierciedlenie na korcie. Wprawdzie pierwszą partię wyraźnie zwyciężyła reprezentantka Szwajcarii, w następnej kontrolę przejęła Polka. W decydującej odsłonie sytuacja była bardzo podobna. Pierw prym przejęła Waltert. Potrzebowała do tego gry na przewagi, ale w szóstym gemie zdobyła przewagę własnego podania. Jednakże błyskawicznie Chwalińska doprowadziła do wyrównania.
Szwajcarka po straceniu serwisu miała jednego break-pointa, aby wyjść na prowadzenie 5:3, lecz naszej zawodniczce udało się wyjść z opresji. Niestety tego samego nie można powiedzieć o następnym gemie serwisowym. Polce udało się obronić dwie piłki meczowe, aczkolwiek przy trzeciej okazji rozstawiona z numerem „1” Waltert postawiła kropkę nad i, wygrywając mecz. Turniejowa jedynka zagra jutro o finał imprezy WTA 125. Jej rywalką będzie 18-letnia Renata Jamrichova.
_______________________________
(1) Simone Waltert 2:1 (8) Maja Chwalińska | 6:2; 1:6; 6:4







