Marco Trungelliti pokonał Majchrzaka, a teraz awansował do finału
Ma 36 lat i jeszcze nigdy nie był w finale turnieju ATP. Ten tydzień dla reprezentanta Argentyny może okazać się wyjątkowym momentem w zawodowej karierze. Marco Trungelliti (ATP 117.), który wyeliminował z turnieju Kamila Majchrzaka zagra o swój pierwszy w karierze tytuł. Żeby tenisista mógł się cieszyć z tytułu musi potrzebuje jeszcze jednego zwycięstwa. Jednak Argentyńczyk jednego może być pewny – debiutu w TOP 100 w najbliższym notowaniu ATP.
Marco Trungelliti w półfinale turnieju ATP 250 w Marrakechu odniósł prawdopodobnie najważniejsze wygrane w całej dotychczasowej karierze. W ćwierćfinale przeciwko Corentinowi Moutet. Dziś pokonał Luciano Dardieriego, Choć w obu pojedynkach wyraźnym faworytem byli rywale, niżej notowany Argentyńczyk zdołał zagrać na przekór wszelkim przewidywaniom i awansować do finału.
Na olbrzymią niekorzyść reprezentanta Włoch zadziała tendencja do popełniania niewymuszonych błędów przy braku wygrywających piłek. Wprawdzie Trungelliti popełnił ich 29, ale w połączeniu z 27 winnerami nie wychodzi na większy minus. Dardieri przy czternastu wygranych piłkarz popełnił ich 35.
Przy dwóch możliwych okazjach Włoch po stracie serwisów potrafił wyrównać. Scenariusz powtórzył się na samym początku oraz w środkowej fazie seta, gdy turniejowa jedynka doprowadzała do remisu po 4. Gdy pogromca Kamila Majchrzaka przełamywał po raz trzeci, wygrał partię 6:4.
W kolejnej odsłonie panowie już przy returnie nie okazali się być tak groźni. Wzajemne przełamania nastąpiły odpowiednio w czwartym i piątym. Od tego czasu finaliści rywalizowali jak równym z równym. Dopiero po tie-breaku Argentyńczyk przypieczętował awans do finału. Marco Trungelliti o pierwszy tytuł w karierze zmierzy się Rafaelem Jodarem (ATP 89.)
___________________________
(1) Luciano Dardieri 0:2 Marco Trungelliti | 4:6; 6:7[3]







