Baez dał sporą nadzieję swojej drużynie
Reprezentacja Stanów Zjednoczonych na tegoroczną edycję turnieju drużyn mieszanych przyjechała jako ubiegłoroczny zwycięzca. W zeszłym roku Amerykanie pokonali w finale United Cup Polskę i zdobyli trofeum. Pierwsza styczność tenisistów z Australią okazała się bardziej wymagająca niż zakładano. Choć obrońcy tytuły pokonali Argentynę, na ich triumf trzeba było czekać do samego końca rywalizacji.
Stało się tak za sprawą dużej niespodzianki, którą sprawił Sebastian Baez. Argentyńczyk pokonał faworyzowanego Taylora Fritza i wyprowadził drużynę na prowadzenie. Pomimo, iż Amerykanin zaserwował aż 23 asy serwisowe rywal w późniejszej fazie meczu potrafił go przełamywać. Początek bowiem należał w pełni do Fritza, który konsekwentnie wywiązywał się z zadania serwującego. Baez nie podołał na sam koniec partii, przegrywając do zera.
Choć wyżej notowany Amerykanin potrafił wykorzystać przewagę psychologiczną nad rywalem, od stanu 2:0 sytuacja na korcie ulegała zmianie. Baez w przeciągu sześciu gemów wyszedł na prowadzenie 5:3. Amerykanin zdołał odeprzeć atak i wyrównać, ale Argentyńczyk ponownie skutecznie zaatakował.
Przebieg gry nie ulegał takiej zmianie w ostatniej partii. Tenisiści raz za razem wykorzystywali inicjatywę rozpoczynania gemów. Jedyny break, który w ostateczności przesądził o zwycięstwie miał miejsce przy stanie 2:2. Od wyjścia na prowadzenie Baez utrzymał przewagę, dając spore szansę na sprawienie sensacji w United Cup.
Obrońcy tytułu United Cup pokonują Argentynę
Pozostała część tej rywalizacji stała pod znakiem Amerykanów. Istotny punkt dla obrońców tytułu zdobyła Coco Gauff. Singlistka bez najmniejszych problemów pokonała Solanę Sierrę, tracąc jedynie dwa gemy. Scenariusz obu partii potoczył się identycznie. Trzecia rakieta świata wyszła na błyskawiczne prowadzenia 5:0, po czym straciła gema w szóstych odsłonach. O zwycięstwie Amerykanów na początek United Cup przesądził mikst. Coco Gauff ponownie przystąpiła do gry, ale tym razem w parze z Christianem Harrisonem. Choć spotkanie było bogate w długie i ekscytujące wymiany, sprawę Amerykanie domknęli w dwóch partiach. O zwycięstwo w grupie USA zagra z Hiszpanią. Awans da im wygrana niezależnie w jakiej wysokości.
_________________________________
Taylor Fritz 1:2 Sebastian Baez | 6:4; 5:7; 4:6
Coco Gauff 2:0 Solana Sierra | 6:1; 6:1
C.Gauff/C. Harrison 2:0 M.L Carle/ G. Andreozzi | 6:4; 6:1







