Stal Ostrów pokonuje Krosno
W ostatnich tygodniach podopieczni Andrzeja Urbana zaczynają odbijać się od przysłowiowego dna. Włącznie z dzisiejszym występem przez cztery spotkania koszykarze z Ostrowa odnieśli trzy zwycięstwa. Dobrą passę zainaugurował występ w Lublinie, gdzie Stal pokonała start różnicą piętnastu punktów. Wprawdzie w następnej kolejce koszykarzy otrzymali lekcję od Twardych Pierników z Torunia, lecz później czy to w Słupsku, czy dziś u siebie schodzili po meczu z lepszymi humorami.
Na inaugurację ósmej kolejki Stal Ostrów pokonała Miasto Szkła Krosno różnicą trzech oczek. Zwycięstwo nie przyszło łatwo, ponieważ losy spotkania odmieniły się dopiero w ostatnich minutach. Pierwsza połowa należała do gości. Pomimo wygrania pierwszej kwarty przez Stal, beniaminek, zdobywając 30 „oczek” w drugich dziesięciu minutach wyszedł na sześciopunktowe (50:44) prowadzenie.
Po powrocie na parkiet gracze gości rozpoczęli tercję serią 9-2. Jednakże na parkietach Orlen Basket Ligi należy zachować koncentrację do samego końca. Gospodarze rozpoczęli odrabiać straty jeszcze przed zakończeniem kwarty. Przed najważniejszą tercją Stal Ostrów zmniejszyła straty do sześciu (72:66) punktów, ale prawdziwa pogoń rozpoczęła się na koniec od wsadu Mareksa Mejerisa.
Na ponad pięć minut za wsadem Łotysza poszła celna trójka Trentona Gibosna. Choć Terrell Brown-Soares zwieńczył akcję dwójkową pakując piłką do kosza, seria gospodarzy dopiero rosła w siłę. Po kolejnych trzech próbach: Gibsona, Daniela Laster Jr. oraz Daniela Gołębiowskiego, Stal Ostrów odzyskała prowadzenie (86:85) w spotkaniu na niecałe dwie minuty przed gwizdkiem. Do końca spotkania Miasto Szkło było zdolne do powiększania zdobyczy wyłącznie przez rzuty woln Browna-Soaresa. Jednakże decydujące punkty zdobył Trenton Gibson. Pełne statystyki spotkania dostępne pod tym linkiem.
________________________________
Stal Ostrów Wlkp. 92:89 Miasto Szkła Krosno | 22:20; 22:30; 22:22; 26:17.







