Gian van Veen mistrzem Europy
Uwzględniając ranking Eurotour reprezentant Holandii nie był pierwszym wyborem, ku któremu można było upatrywać przyszłego zwycięzcy. Gian van Veen do Dortmundu przylatywał jako rozstawiony z numerem 10. Jednakże na przestrzeni całego turnieju pokazał, że mistrzostwa Europy rządzą się swoimi prawami.
Do czasu finału Holender ze zwycięstw miał na koncie jedynie jeden turniej Players Championship. Ten weekend darter zapamięta na długo, ponieważ po raz pierwszy okazał się najlepszy na telewizyjnej scenie. Mistrzostwa Europy Gian van Veen rozpoczął od zwycięstwa z Damonem Hetą. Gdy format rozgrywek wzrósł do dziesięciu wygranych legów 23-latek pokonał Ryana Searla oraz Ryana Joyce’a.
Dzisiejszą sesję Holender rozpoczął od trudnego zwycięstwa nad doświadczonym rodakiem Michalem van Gerwenem. Van Veen przegrywał w pewnym momencie 3:6, lecz brak skuteczności starszego przeciwnika dał możliwość powrotu do rywalizacji mistrzowi Europy.
Spotkanie finałowe najlepiej scharakteryzować określeniem horror. Raz inicjatywę przejmował Humphries, aby chwilę później do remisu doprowadzał Holender. Od stanu 4:1 z perspektywy Anglika, van Veen wygrał trzy legi pod rząd. Gdy pod koniec Holender zdobył przełamanie, dające niemalże autostradę do zwycięstwa lider rankingu pokazał, że ma nerwy ze stali.
23-latkowi pozostał checkout 100 do zdobycia trofeum w dwudziestym legu. Jednakże do pełni szczęścia zabrakło topa. Humphries z licznikiem 85 doprowadził do decidera, zwieńczając odsłonę trafieniem w środek. Kiedy w finale mistrzostw Europy było 10:10, atmosfera w Dortumndzie sięgnęła zenitu.
W ostatnim legu zarówno jeden jak i drugi miał lotkę meczową. Humphries podchodził do tarczy z checkoutem 69. Pierwsze dwa rzuty powędrowały w pojedyncze wartości, zatem Luke żeby zwyciężyć potrzebował topa. Anglik jednak ponownie trafił pojedynczą liczbę. Gian van Veen w przeciwieństwie do rywala zdołał zamienić szansę na zwycięstwo, trafiając podwójną 16. Holender po zdobyciu mistrza Europy awansuje na siódme miejsce w rankingu PDC, mocno zbliżając się do stawki Premier League.







