Sunderland pokonuje Chelsea
Początek sezonu dla ekipy Régisa Le Bris jest idealnym przykładem na to, że beniaminek w Premier League nie musi być z góry skazywany na pożarcie. Sunderland w meczu dziewiątej kolejki Premier League ponownie zaskoczył. Tym razem „The Black Cats” pokonali na Stamford Bridge Chelsea wynikiem 2:1. Dzięki temu zwycięstwu gospodarze sensacyjnie plasują się na drugim miejscu z siedemnastoma „oczkami” na koncie.
Pojedynek, który wydawał się mieć klarownego faworyta zgodnie z przewidywaniami lepiej rozpoczęli gospodarze. Już w 4′ minucie Alejandro Garnacho wyprowadził The Blues na prowadzenie. Piłkarz otrzymał napędzające podanie od Pedro Neto. Pozostała część akcja stała w rękach 21-latka. Garnacho w akcji indywidualnej i próbie wymanewrowania obrońców znalazł miejsce z lewej strony pola bramkowego. To pierwsza bramka Argentyńczyka odkąd dołączył do Chelsea.
Goście jeszcze w pierwszej połowie zdołali wyrównać. Autorem bramki na remis został Wilson Isidor. Piłkarz dobił zablokowany strzał przez obrońcę Chelsea, dając pierwszą bramkę swojej drużynie. Sunderland przez zdecydowaną większość spotkania musiał mierzyć się z pozycji broniących wyniku.
W doliczonym czasie gry sytuacja całkowicie się zmieniła. Goście przejęli piłkę we własnym polu karnym i ruszyli z kontrą. Długie podanie trafiło pod nogi Braiana Brobbeya. Napastnik skutecznie utrzymał się przy piłce, będąc sam przeciwko obrońcom The Blues. Gdy do Holendra zdążył dobiec kolega z drużyny, piłkarz błyskawicznie do niego skierował futbolówkę. Okazała się to być najlepsza możliwa decyzja, ponieważ Chemsdine Talbi strzałem po ziemi na dalszy słupek dał zwycięstwo ekipie „The Black Cats”.
_________________
Chelsea 1:2 Sunderland | 4′ Alejandro Garnacho; 22′ Wilson Isidor; 90+3′ Chemsdine Talbi







