Ratajski przegrywa z Humphriesem
Format World Grand Prix nie wybacza słabych początków, a właśnie tak spotkanie rozpoczął reprezentant Polski. Ratajski pierwszego lega zdołał otworzyć dopiero za siódmą trafioną lotką, gdy Humphries był już daleko z przodu. Z każdą kolejną serią po słabszych wynikach Anglika nadzieja na przełamanie rosła, aczkolwiek w fundamentalnym momencie lider rankingu celnie przymierzył w podwójną 5.
drugim legu problemów było mniej. Ratajski wszedł do gry już przy pierwszej okazji. Jednakże Polak nie zdołał zakończyć na własnych warunkach i został przełamany. Trzeci leg stanowił jedynie potwierdzenie wcześniejszej gry, przez co Anglik wygrał seta do zera.
Ratajski po jedynie dwóch lotkach na podwójnych zdołał w drugim secie otworzyć swój dorobek legowy. Polak kilkukrotnie na przestrzeni całej partii stał przed okazjami, aby zyskać przewagę. W drugim fragmencie seta nasz reprezentant nie zdołał zakończyć podwójną 8, co później zrobił Humphries. Następnym problemem stał się dla polskiego dartera top. Dwukrotnie podwójna 20 mogła dać nawet wygraną partię, lecz przyniosła drugie zwycięstwo Anglikowi.
Polakowi upragnione przełamanie udało się zdobyć dopiero w trzecim secie. Choć ubiegłoroczny finalista punktowo zaczął wchodzić na lepszy poziom, Ratajski zdołał celnie przymierzyć w kierunku podwójnej 8 i wyjść na prowadzenie. Rzucona 180 przez Luke Humphriesa mówiła o progresie, który zdołał zrobić na przestrzeni spotkania. Jednakże Polak pozostawał w kontakcie. The Polish Eagle przypieczętował zwycięstwo w trzecim secie.
Niestety losy ostatniej partii potoczyły się analogicznie do tego co mogliśmy widzieć na początku. Ratajski po zostaniu przełamanym nie zdołał odwrócić losów spotkania. Choć podwójną 16 zniwelował straty do wyniku 1-2, Humphries ponownie dorzucił maksa, który narzucił grę. Ratajskiemu pozostało 80 do końca. Pomimo zejścia do dwucyfrowej wartości, Anglik zakończył spotkanie finiszem 104, potwierdzając zwycięstwo podwójną 16.







