Chwalińska zdominowana przez Niemkę
O rywalce Polki przed spotkaniem można było powiedzieć, że jej styl gry opiera się przede wszystkim na serwisie i mocnym forehandzie. Te 2 główne elementy przesądziły o tym, że Jule Niemeier nie dała pola do popisu polskiej kwalifikantce. Niemka wygrała wszystkie gemy w pierwszym secie. Po 29. minutach na tablicy wyników widniał wynik 0:6. Niemier zakończyła pierwszą partię z szesnastoma zagraniami kończącymi na koncie przy zaledwie pięciu niewymuszonych błędach.
Drugi set nie zapowiadał, że scenariusz spotkania ulegnie zmianie. Tenisistka z Dortmundu nieprzerwanie narzucała swoje tempo. Chwalińska zdołała doprowadzić do kilku dłuższych wymian, ale większość z nich zakończyła się niepowodzeniem. Nadszedł moment, w którym Chwalińska po raz pierwszy realnie mogła wygrać pierwszego gema w meczu i to przy serwisie Niemki. Trzeci gem potrwał kilkanaście minut. Polka nawet wypracowała 4 break-pointy, niemniej Niemka wyszła z tego ogromną ręką. Jednakże w kolejnym gemie Chwalińskiej wreszczie udało się otworzyć wynik spotkania, ugrywając pierwszego gema.
W kontekście całego spotkania na nic się to nie zdało, ponieważ Niemka nieprzerwanie trzymała się swoich pewnych elementów. W późniejszym czasie po raz kolejny straciła swój serwis, a w ostatnim gemie przypieczętowała awans do drugiej rundy Australian Open. Niemka w drugiej rundzie zagra z Ukrainką Martą Kostyuk lub tenisistką kraju kwitnącej wiśni Nao Hibino.
Z czterech Polskich singlistek zostały dwie
Maja Chwalińska jako ostatnia z naszych reprezentantek weszła na kort. Przed nią awans do drugiej rundy przypieczętowały Iga Świątek oraz Magdalena Fręch. Wiceliderka pokonała po solidnym spotkaniu numer 1 na świecie w grze deblowej – Czeszkę Katerinę Siniakovą. Wcześniej z turniejem pożegnała się Magda Linette, która po spotkaniu pełnym emocji musiała uznać wyższość Japonki – Moyuki Uchijimy.
________________________
Jule Niemeier 2:0 Maja Chwalińska | 6:0; 6:1







