Naomi Osaka ponownie w półfinale US Open
Odkąd Tomasz Wiktorowski rozpoczął współpracę z 27-latką, Japonka ma bardzo dobry czas. W prestiżowym turnieju WTA 1000 w Montrealu Osaka dotarła do wielkiego finału, przegrywając z miejscową Victorią Mboko. Podczas drugich zawodów z Polakiem w szeregach, zawodniczka dochodzi do drugiego półfinału z rzędu. Naomi Osaka pokonała Karolinę Muchovą 6:4; 7:6[3] i w piątek zagra o finał.
Dla Czeszki tegoroczne zmagania nie należały do najprostszych. W każdym z poprzednich czterech spotkań musiała wychodzić ogromną ręką po trzysetowych rywalizacjach. Średnio na korcie Muchova spędzała ponad dwie i pół godziny, aby móc cieszyć się z awansu do kolejnej rundy. W spotkaniu z Japonką tenisistka pokazała kawał tenisa, ale w najważniejszych momentach to rywalka odnosiła zwycięstwa.
O zwycięstwie w pierwszej odsłonie zdecydowało zaledwie jedno przełamanie. Czeszce przez wszystkie gemy ani razu nie udało się zmusić Osaki do obrony serwisu. Japonka miała break-pointa na początku, ale wówczas Muchova się wybroniła. Tego nie udało się powtórzyć w dziesiątym gemie, przez co przegrała seta 4:6.
Więcej przestrzeni returnujące miały w drugim secie. Obie zawodniczki wygrały dwa gemy rywalki. Czeszka bardzo dobrze otworzyła drugą odsłonę, na co Osaka odpowiedziała tym samym. Później przy od stanu 4:4 panie ponownie straciły serwis i o wyniku końcowym rozstrzygnął tie-break. W nim Japonka znalazła sposób na rywalkę, odnosząc zwycięstwo przy stracie trzech punktów.
Na starcie z Igą trzeba jeszcze poczekać
Kiedy reprezentantka Japonii przekraczała barierę ćwierćfinału za każdym razem kończyła ze zwycięstwem wielkoszlemowym. Taki wyczyn Naomi Osace udał się czterokrotnie. Do dwóch z nich doszło w Melbourne, natomiast do pozostałych właśnie w Nowym Jorku. Zawodniczka stanie przed piątą szansą w karierze, aby powalczyć o wielkoszlemowy finał.
Jej najbliższą przeciwniczką będzie finalistka Wimbledonu – Amanda Anisimova. Polscy kibice zacierali ręce przed rywalizacją między Igą Świątek, a Japonką prowadzoną przez byłego trenera Polki. Niestety do wyczekiwanej konfrontacji nie dojdzie po porażce z Amerykanką.
________________________________
(11) Karolina Muchova 0:2 (23) Naomi Osaka | 4:6; 6:7[3]







