Mistrzostwa Świata w Darcie. Mamy pierwszych półfinalistów

Awatar Dawid Kwiatkowski

Gary Anderson i Ryan Searle jako pierwsi zasilili grono półfinalistów Mistrzostw Świata w Darcie. Zawodnicy poznają swoich rywali po dzisiejszej sesji wieczornej.

Mistrzostwa Świata w Darcie wchodzą w decydujący moment

Ostatnia sesja popołudniowa na Ally Pally przeszła do historii. Mistrzostwa Świata w Darcie nie zakończyły się jeszcze dla dwójki reprezentantów. Ryan Searle i Gary Anderson pokonali swoich rywali, dzięki czemu jutro zagrają o finał w Alexandra Palace. Darterzy nie znają jednak odpowiedzi na pytanie – kto stanie im na drodze? O tym przekonamy się dzisiaj w nocy, gdy dobiegną końca pozostałe ćwierćfinały. Jeden pojedynek szczególnie interesuje polskich kibiców, ponieważ do tarczy stanie Krzysztof Ratajski.

 

Anglik z życiowym sukcesem

Dla Ryana Searle’a tegoroczne Mistrzostwa Świata w Darcie są życiowym sukcesem. Anglik dotychczas 7-krotnie brał udział w imprezie, lecz ani razu nie przekraczał czwartej rundy. W 2021 roku przegrał z Stephenem Buntingiem, a rok później z Peterem Wrightem. Heavy Metal przez cały turniej przeszedł bez szwanku. Przez ostatnie cztery pojedynki nie stracił ani jednego seta.

Z Landmanem, Dolanem, Schindlerem oraz Hurellem wygrywał do zera. Dziś imponująca statystyka została zniweczona. Jonny Clayton choć zdołał ugrać dwie partie, w ostatecznym rozrachunku nie przeciwstawił się Anglikowi. Potencjał na bardziej wyrównany pojedynek zdecydowanie był, aczkolwiek skuteczność na podwójnych (10/40) bardzo pomogła Searlowi. Rozstawiony z numerem 20. Anglik w półfinale czeka na zwycięzcę pojedynku Ratajski-Littler.

 

Gary Anderson po kolejny finał

Szkot w Ally Pally ma nieco większe doświadczenie niż Searle. Gary Anderson bierze udział w Mistrzostwach Świata w Darcie nieprzerwanie od 2010 roku. Wprawdzie zawodnik zna już smak zwycięstwa w Alexandra Palace, lecz nie miałby nic przeciwko w powtórzeniu sukcesu. W 2015 roku Anderson triumfował po zwycięstwie z Philem Taylorem. Rok później ograł Adriana Lewisa i zdobył tytuł.

Gary Anderson dziś pokonał Justina Hooda, który debiutował na Ally Pally. Początkowo darterzy grali w łeb w łeb. Od piątej partii faworyt zaczął odskakiwać Anglikowi i tak spotkanie zakończyło się wynikiem 5:2. Choć zawodnicy prezentowali zbliżoną skuteczność na podwójnych, w dalszej części Hood odstawał punktowo. Anderson zakończył spotkanie ze średnią blisko 100, a jego rywal zagrał na poziomie 93.43. Do trzeciego zwycięstwa brakuje mu dwóch zwycięstw. Kolejnym przeciwnikiem Szkota będzie Gian van Veen lub Luke Humphries.

Obserwuj portal w mediach społecznościowych