Mikael Ishak został najlepszym strzelcem wszechczasów
Rozgrywki Ligi Konferencji z ze wszystkich odsłon pucharowych są najświeższym formatem. Zostały stworzone po to, aby umożliwić drużynom ze słabszych rankingowo lig rywalizować na arenie międzynarodowej. Pierwsza odsłona miała miejsce w sezonie 2021/22, kiedy to wygrywała AS Roma. Trwające rozgrywki są piątymi w historii od czasów ich utworzenia.
W poprzednim tygodniu ze zmagań pożegnała się dwójka polskich reprezentantów. Raków Częstochowa i Lech Poznań pożegnały się z Ligą Konferencji na etapie 1/8 finału. Częstochowianie musieli uznać wyższość Fiorentiny, przegrywając dwa spotkania. Kolejorz pokazał się z lepszej strony, bowiem udało im się wygrać spotkanie rewanżowe z Szachtarem Donieck. Niestety przewaga z pierwszego spotkania przesądziła o awansie.
Podczas rewanżowego spotkania w Krakowie dwukrotnie do bramki piłkę wpakował Mikael Ishak. Pierwszą po zagraniem głową. Drugą zaś, wykorzystując jedenastkę. W tym sezonie Szwed może poszczycić się ośmioma golami w dziesięciu meczach. W pierwszym meczu z ukraińskim klubem Ishak również zdobył trafienie. Ponadto napastnik pokonywał bramkarzy zespołów: FSV Mainz, Lincoln, Rapidu Wiedeń oraz dwukrotnie Sigmy Ołomuniec.
Szwed obecnie współdzieli miano króla strzelców tegorocznej kampanii wraz z Mariusem z Samsunsporu. Choć w tym sezonie Ligi Konferencji Ishak nie będzie w stanie powiększyć już swojego dorobku, znalazł się na szczycie. Po ostatnim występie przeciwko Szachtarowi napastnik został okrzyknięty najlepszym strzelcem wszechczasów rozgrywek.
Przez dwa sezony piłkarz zdobył trzynaście goli, których w Lidze Konferencji nie potrafił zdobyć żaden inny zawodnik. W zestawieniu w czołowej dziesiątce plasuje się również zawodnik Jagielloni Białystok – Afmico Pululu z dziewięcioma golami.







