Miasto Szkła Krosno nadal bez zwycięstwa w PLK
Tegoroczny beniaminek nie ma łatwego życia po awansie do najwyżej klasy rozgrywkowej. Koszykarze Miasta Szkła Krosno w ramach trzeciej kolejki PLK na swoim parkiecie stanęli do rywalizacji z finalistami Superpucharu – Treflem Sopot. Gospodarze przez zdecydowaną większość spotkania byli drużyna prezentująca na parkiecie niższą jakość od rywali. Sopocianie pokonali Miasto Szkła Krosno różnicą dwudziestu „oczek”.
W grze gości zagrał niemalże każdy element, a po stronie gospodarzy bolączką po raz kolejny były – straty. Przeciwko Treflowi gracze z Podkarpacia zanotowali ich 21. Pomimo 85. rzuconych punktów (w tym jedenastu rzutów zza łuku) defensywa dziś pozwoliła rywalom na zbyt wiele. W szeregach Trefla Sopot zdobycz dwucyfrową udało się zdobyć pięciu graczom. Największą zdobycz dla gości uzyskał Kasper Suurorg, który został autorem 17 pkt. Ponadto w gronie znaleźli się Raymond Cowels Iii (16 pkt), Mindaugas Kacinas (13 pkt) oraz Paul Scruggs i Mikołaj Witliński. (14 pkt)
Krośnianie pozostają trzecią drużyną, która w trzech pojedynkach nie potrafili ani razu odnieść zwycięstwa. Własny parkiet dotychczas nie sprzyja koszykarzom. Na inaugurację PLK Krosno poniosło porażkę z Dzikami Warszawa 80:95. W poprzedniej kolejce prawdopodobieństwo na zwycięstwo było dużo, ponieważ zwycięstwo ze Startem Lublin koszykarze utracili w ostatnich minutach spotkania.
Nie codziennie dochodzi do takiej sytuacji w kontekście harmonogramu. A mianowicie Miasto Szkła Krosno przez pierwsze pięć kolejek nie opuszczą własnej hali. O pierwsze zwycięstwo beniaminek powalczy z drużyną z Torunia, która również jeszcze nie wygrała. Jeżeli w przyszłym tygodniu Podkarpacian spotka porażka, następna próba pojawi się z Wałbrzychem.
____________________________
Miasto Szkła Krosno 85:105 Trefl Sopot | 20:25; 24:30; 17:31; 24:19







