Miami Open tuż za rogiem. Polki poznały pierwsze rywalki

Awatar Dawid Kwiatkowski

Na rozkładzie tenisistów wielkimi krokami zbliża się trzeci turniej rangi 1000 pod rząd. Po Dubaju i Indian Wells w tym tygodniu rozpoczyna się Miami Open. W niedziele wieczorem odbyło się losowanie drabinki turniejowych, które wyłoniło pierwsze rywalki naszych singlistek. Z kim zagrają?

Nasze singlistki poznały rywaki

Dla każdej z naszych reprezentantek turniej w Indian Wells zakończył się na wynikiem, który wywołał mieszane uczucia. Iga Świątek odpadła w półfinale ze zwyciężczynią turnieju Mirrą Andreevą. Magdalena Fręch nie zdołała zrewanżować się Lucii Bronzetti i pożegnała się z turniejem na etapie drugiej rundy. Podobnie jak Magda Linette, która musiała uznać wyższość Jessici Peguli

Nowy turniej oznacza rozdanie. W niedziele wieczorem odbyła się ceremonia losowania drabinki turniejowej tegorocznej edycji Miami Open. Magda Linette jako jedyna rozpocznie zmagania od pierwszej rundy. Polka nie trafiła na łatwą rywalkę, ponieważ na początek turnieju zagra z Anastazją Pavlyuchenkovą. Panie na korcie spotykały się już pięciokrotnie. Ostatnie 2 spotkania zakończyły się zwycięstwem Polki, natomiast pozostałe 3, Rosjanki.

Iga Świątek ponownie może trafić na Caroline Garcie. W Indian Wells wiceliderka rankingu trafiła na Francuzkę i jeżeli zawodniczka w pierwszej rundzie pokona kwalifikantkę lub szczęśliwą przegraną zmierzy się ze Świątek. Madgalena Fręch w drugiej rundzie czeka na lepszą z pary Kudermetova-Q/LL. Z młodszą sióstr biało-czerwona miała okazję grać w Australian Open. Wówczas wyszła zwycięsko. Jeżeli Polka przejdzie drugą rundę potencjalną rywalką Fręch będzie Aryna Sabalenka.

 

Panowie jeszcze niepewni losów w Miami Open

Jedyną gwarancją jaką w turnieju singlowym mężczyzn na chwilę obecną mamy jest udział Huberta Hurkacza. Losowanie panów dopiero przed nami, ale dzięki obecnej pozycji rankingowej już wiadomo, że Wrocławianin rozpocznie Miami Open od drugiej rundy. Hurkacz w tym roku broni stu punktów za ubiegłoroczną czwartą rundę. Wówczas musiał uznać wyższość Grigora Dimitrova, który przegrał w finale z Sinnerem. Włoch w tej edycji nie zagra ze względu na obowiązujące zawieszenie.

Takiej gwarancji nie ma Kamil Majchrzak. Drugi z naszych reprezentantów żeby dotrzeć do drugiej rundy najpierw musi dostać się do turnieju głównego przez kwalifikację. Polak w dwuetapowych eliminacjach jest rozstawiony z numerem 22. W pierwszej rundzie zagra w poniedziałek wieczorem z Japończykiem Reiem Sakamoto. Jeżeli wygra, o awans do turnieju głównego zagra z Jamesem Duckworthem lub Federico Agustinem Gomezem.

Obserwuj portal w mediach społecznościowych