Kamil Majchrzak przegrywa w Szanghaju
Zwycięstwo z dwoma Amerykanami – Quinnem oraz Nakashimą umożliwiły reprezentantowi Polski walkę o pierwszą czwartą rundę turnieju ATP 1000. Niestety po dzisiejszym pojedynku nie uda się zdobyć kolejnego sukcesu, a przynajmniej nie w Szanghaju. Kamil Majchrzak musiał wyższość Alexa De Minaura, który wyeliminował naszego reprezentanta po niecałych 90. minutach gry. Polak z graczem TOP 10 grał po raz drugi. Australijczyk przed trzema laty również okazał się lepszy podczas meczu drugiej rundy Australian Open.
Reprezentant Polski zdołał zbliżyć się do poziomu wyżej notowanego rywala wyłącznie w drugiej części meczu. Po gemie otwarcia wydawało się, że Polak jest w stanie zagrozić De Minaurowi. Niestety zdołał tylko to zrobić w pierwszych minutach. Od drugiej odsłony seta rozpoczął się rajd 26-letniego Australijczyka, który sześcioma wygranymi gemami zapewnił sobie zwycięstwo.
Na początku kolejnej partii również pojawiły się kłopoty. Jednakże Polak zdołał oddalić zagrożenie w postaci dwóch breakpointów i wyrównał na 1:1. Ponadto Majchrzak znalazł przestrzeń, aby wyjść na prowadzenie i przewagą przełamania przystąpić do własnego podania. Jednak dla reprezentanta Polski nie okazało się być to punktem zwrotnym i błyskawicznie rywal wyrównał.
W dziesiątym gemie Majchrzak po raz mierzył się z obroną piłki meczowej. Choć Australijczyk zdołał wywrzeć presję na naszym zawodniku, Polak zdołał sobie z nią poradzić. Kolejne dwie okazje na zakończenie meczu pojawiły się również przy serwisie tenisisty z Dąbrowy Górniczej. Majchrzak przy stanie 5:6 serwował, aby doprowadzić do tie-break’a, lecz Australijczyk tym razem zdołał dopiąć swego i wygrać mecz.
Alex De Minaur po kolejnym zwycięstwie awansował do czwartej rundy turnieju. Jego kolejnym przeciwnikiem Juncheng Shang lub Nuno Borges. Dla Kamila Majchrzaka przygoda z Szanghajem dobiegła końca. W najbliższym czasie Polaka zobaczymy podczas turnieju ATP 250 w Sztokholmie.
_____________________________
Kamil Majchrzak 0:2 (7) Alex De Minaur | 1:6; 5:7







