Fręch pokonana po raz drugi przez Ormiankę
Elinie Awanesyan już raz wcześniej udało się pokonać reprezentantkę Polski podczas zeszłorocznego turnieju w Budapeszcie. Gdy przyszła okazja do rewanżu nieszczęśliwie dla polskich kibiców mecz zakończył się również nie po myśli Fręch. Pomimo, że nasza tenisistka miała więcej do powiedzenia niż w spotkaniu na Węgrzech, Awanesyan po raz drugi wyeliminowała Magdalenę z turnieju.
Spotkanie było pełne zwrotów akcji i najbardziej pokazały to pierwsza i trzecia partia. Początek należał do Ormianki. Fręch rozpoczęła od przegranego podania, dzięki czemu rywalka mogła wyjść na prowadzenie 0:3. W drugiej połowie seta kort należał do naszej reprezentantki. Polka nie tylko odrobiła straty, ale również zapisała inauguracyjną część meczu na swoje konto. Najpierw 2 gemy z rzędu wygrane do zera, który jeden z nich zlikwidował przewagę przełamania. Następnie seria kolejnych trzech, dający prowadzenie Fręch 5:3. Awanesyan zdołała poprawić swoją sytuację, wygrywając czwartego gema. Wówczas w Meksyku zaczęło padać. Przerwa spowodowana warunkami atmosferycznymi nie wyprowadziła Łodzianki z równowagi i wykorzystując trzecią piłkę setową Polka wyszła na prowadzenie.
Potem było już tylko gorzej, a mogło być zupełnie inaczej. Na początku drugiej partii Fręch miała 4 breakpoint, mogące otworzyć kolejną odsłonę spotkania w najlepszy możliwy sposób, aczkolwiek każdą z szans Awanesyan wybroniła. Ormianka zyskała kontrolę, przełamując Polską tenisistkę na 2:4. Zwyciężczyni prowadzenia już nie oddała i doprowadziła do decydującej odsłony meczu. A ta pierwotnie należała do Fręch. Obie tenisistki miały kłopoty z utrzymaniem własnego podania, ale po czterech gemach to właśnie Polka prowadziła 3:1. Niestety na tym zdobycz gemowa naszej reprezentantki się zakończyła. Awanesyan wskoczyła na poziom, który Magdalena nie potrafiła się przeciwstawić.
Cel – Indian Wells
Ostanie wspomnienia z Meksyku były dla Magdaleny Fręch bardzo pozytywne po tym jak odniosła zwycięstwo w Guadalajarze. W Meridzie Polka nie powtórzy wyniku z września, ale na horyzoncie bardzo ważny turniej. Od przyszłego tygodnia rozpoczyna się turniej w Indian Wells. Nasza reprezentantka będzie grała z rozstawieniem. Oznacza to, że rywalizację rozpocznie od drugiej rundy. Fręch trzykrotnie osiągała ten etap w latach 2021-23. Teraz Polka stoi przed ogromną szansą, by poprawić ten wynik. O tym z kim zagra nasza tenisistka przekonamy się bliżej rozpoczęcia turnieju.
_____________________________
Elina Awanesyan 2:1 (7) Magdalena Fręch | 4:6; 6:3; 6:3







