Lepsze rozpoczęcie przyczyniło się do zwycięstwa
Ostatni raz pojedynek dwóch polskich tenisistek na poziomie WTA mieliśmy podczas finału w Pradze. Wówczas bez większych kłopotów górą z rywalizacji wyszła Linette, zdobywając tytuł w Czechach. Dziś podczas meczu drugiej rundy w Katarze scenariusz powtórzył się. Magda Linette pokonała w trzech setach Magdalenę Fręch 7:5; 5:7; 6:4.
Po dwóch stronach siatki spotkały się dwie tenisistki, które nie opierają swojej gry na sile, a wykazują się niezwykłą determinacją i szybkością na korcie. Magda Fręch z pewnością nie chciała pamiętać o przegranym finale w Czechach i początek spotkania w Dosze dał drugiej polce do zrozumienia, że chce się odegrać. Bowiem Fręch prowadziła 3:0. Jak w przypadku męskich rozgrywek serwis stanowi atut, tak w tym przypadku zawodniczki returnujące potrafiły namieszać. Z czternastu breakpointów udało się przełamywać pięciokrotnie.
Przez większość czasu Fręch utrzymywała bezpieczną przewagę. Prowadziła 5:3, ale w tym momencie do gry wkroczyła Linette. Poznanianka decydowała się na odważniejsze zagrania, do których druga Polka nie była w stanie dobiec. Przy stanie 5:5 Fręch miała piłkę setową, ale nie była w stanie jej zamienić na punkt. Niewykorzystana sytuacja zemściła się, ponieważ, wygrywając partię 7:5, na prowadzenie w meczu wyszła Magda Linette.
Polski pojedynek wędruje w ręce Linette
Passa przełamań nie ustawała. Poznanianka była na fali wznoszącej. Linette, zdobywając przełamanie przy pierwszej okazji prowadziła 2:0. Wzlot miała Magda Fręch. Druga polska rakieta była w fantastycznej sytuacji, by wygrać 3 gemy z rzędu i prowadzić z przełamaniem. Fręch przy serwisie Linette prowadziła 40:0. Niewymuszone błędy i parcie na zwieńczenie przełamania przełożyły się na wygranego gema Linette. Przez następne minuty żadna z tenisistek nie zagroziła poważnie serwującej. Magda Fręch, przegrywając 4:5 serwowała o pozostanie w meczu. Polce skutecznie udało się obronić serwis. Ale na tym nie poprzestała. Z ostatnich dziesięciu wymian Fręch wygrała aż 8 i doprowadziła do ostatecznej partii.
Na pierwsze przełamanie w trzecim secie trzeba było czekać do szóstego gema. Linette jako pierwsza objęła prowadzenie i mocno zbliżyła się do kolejnej rundy. Magda Fręch nie pozostała Poznaniance dłużna, ponieważ bezpośrednio po utracie serwisu odłamała Linette. Chwilę później mieliśmy po 4:4. Końcówka należała do niżej notowanej Polki. Tenisistka z Poznania obroniła breakpointa przy swoim podaniu, a w ostatnim gemie odniosła upragnioną wygraną.
Magdalena dołącza do Igi
W grze o zwycięstwo w Katarze pozostają nadal dwie Polki. Magda Linette po dzisiejszej wygranej jest już w trzeciej rundzie. Podobnie jak Iga Świątek, która wczoraj nie bez kłopotów rozprawiła się z Greczynką Marią Sakkari. Następną rywalką wiceliderki rankingu będzie Linda Noskova. Natomiast zwyciężczyni polskiego pojedynku w trzeciej rundzie podejmie Martę Kostyuk, która sprawiła niespodziankę, eliminując Coco Gauff.
_______________________
Magda Linette 2:1 Magdalena Fręch | 7:5; 5:7; 6:4







