Mógł już być awans
Już po dzisiejszym spotkaniu podopieczne Niny Patalon mogły rozstrzygnąć sprawę awansu do dywizji A Ligi Narodów. Jednak Bośnia po raz drugi zdołała strzelić bramkę reprezentacji Polki. W pierwszym spotkaniu nasze piłkarki były na tyle skuteczne w ofensywie, że pojedynczy gol rywalek nie wpłynął na wynik końcowy. Ale na obiekcie w Zenicy Polki tak aktywne w ataku nie były i mecz zakończył się remisem 1:1. W pierwszej połowie obie nacje nie potrafiły znaleźć sposobu na wyjście na prowadzenie.
Po powrocie na boisko kontrolę przejęli gospodynie. Po asyście Andrei Grebenar Sofija Krajsumović wyprowadziła swoją ekipę na prowadzenie. Przez większość drugiej połowy zawodniczki Bośni i Hercegowiny utrzymywały korzystny wynik. W doliczonym czasie punkt dla reprezentantki Polski wywalczyła Weronika Zawistowska. Zawodniczka ponownie weszła na boisko z ławki rezerwowych, ale tym razem okazała się być asem z rękawa, dającym ważny punkt.
Liga Narodów jeszcze się nie skończyła
Sprawa mogła już dzisiaj zostać przesądzona, lecz nasze piłkarki zremisowały. Pomimo bardzo korzystnej sytuacji w grupie 1 nadal awans do dywizji A należy wywalczyć. Polki prowadzą w tabeli z dziesięcioma punktami. Trzy zwycięstwa w pierwszej rundzie spotkań z: Irlandią Północną, Rumunią i Bośnią i Hercegowiną oraz dzisiejszy remis. Drugie miejsce zajmują Irlandki Północne z czteroma „oczkami”. Nasze grupowe rywalki jeszcze dzisiaj o godzinie 20:00 zmierzą się na własnym stadionie z reprezentantkami Rumunii. Ich dzisiejsze przeciwniczki zajmują ostatnią lokatę. W poprzedniej serii spotkań spotkanie obu drużyn zakończyło się remisem 1:1.
________________________________________
Bośnia i Hercegowina 1:1 Polska | 65′ Sofija Krajsumović; 90+1 Weronika Zaistowska







