Ratajski zagra w World Grand Prix
W rankingu Pro Tour matematyczne szansę na awans miało kilkoro zawodników. Jednakże solidny występ polskiego Orła dały dały upragniony cel naszemu zawodnikowi. Krzysztof Ratajski w ramach trzynastego w serii turnieju cyklu European Tour dotarł do trzeciej rundy.
Polak rozpoczął od bardzo pewnego zwycięstwo nad Owenem Batesem. Anglik przeciwko reprezentantowi Polski nie zdołał wygrać ani jednego lega. Ratajski pomimo niskiej skuteczności 6/17 (~35,3%) przy podwójnych, wyraźnie przeważał w grze na dystansie. The Polish Eagle zakończył zmagania ze średnią 91.09.
W drugiej rundzie pojawiło się wyzwanie w postaci Mike’a de Deckera. Belg doskonale wie z czym się wiąże gra w World Grand Prix, bowiem wygrał poprzednią odsłonę tego turnieju. Mecz drugiej rundy był całkowicie inny od tego co widzieliśmy przeciwko Anglikowi. De Decker był stroną, która rzucała większe wartości, aczkolwiek zawodził przy checkoutach. Belg miał na przestrzeni spotkania 21 prób (o dziewięć więcej niż Polak), aczkolwiek horror na pełnym dystansie lepiej wytrzymał Ratajski.
Nasz reprezentant musiał uznać wyższość zwycięzcy Swiss Darts Trophy – Stephena Buntinga. Ratajski w meczu z ulubieńcem trybun od strony punktowej zagrał najlepsze spotkanie w turnieju. Jednakże dysonans, który stworzył się po uwzględnieniu lotek kierowanych na zewnętrzną stronę tarczy przełożyło się na porażkę. Polak z Buntingiem zagrał na średniej ponad 99 „oczek”, gdy rywal rzucał średnio o dwa punkty więcej.
World Grand Prix zajmie cały drugi tydzień października. Turniej jest jednym z najbardziej prestiżowych wydarzeń w całej tourze, ponieważ w pulę nagród wchodzi 600 tysięcy funtów. Nie tylko spory zasób finansowy czyni zawody wyjątkowymi. World Grand Prix jest jedynym turniejem w kalendarzu, w którym darterzy, aby zacząć punktować muszą rozpocząć od trafienia dowolnej podwójnej.







