Liverpool wraca na dobre tory
Ostatnie zwycięstwo w rozgrywkach Premier League piłkarze Arne Slota podnieśli w drugiej połowie września. W piątej kolejce The Reds pokonali na własnym stadionie Everton. Od tego czasu obrońcy tytułu zaliczyli cztery porażki z rzędu. Między rozgrywkami ligi angielskiej Liverpool rozgrywał mecze pucharowe, ale również tam nie zawsze było kolorowo. Zawodnicy w ostatnim meczu pożegnali się z rozgrywkami EFL Cup po porażce z Crystal Palce.
Po każdej burzy wychodzi słońce i choć spotkanie zakończyło się w okolicach godziny 23:00, czarne chmury opuściły Liverpool. Obrońcy tytułu pokonali rozpędzonych piłkarzy Aston Villa 2:0. Dobry scenariusz dla gospodarzy rozpoczął pisać Mohamed Salah. Egipcjanin zdobył 250 bramkę jako zawodnik The Reds po katastrofalnym błędzie Emiliano Martineza. W doliczonym czasie pierwszej połowy bramkarz, będąc pod pressingiem The Reds chciał podać do jednego z obrońców. Jednakże zamiast do kolegi z drużyny piłka wylądował pod nogami Salaha, który wykorzystał błąd.
Trafienie, dające upragnione trzy punkty zdobył Ryan Gravenberch. Holender wrócił do gry po kontuzji, zdobywając trzeciego gola w tym sezonie. Po podanie Alexisa Mac Allistera 23-latek oddał strzał z dystansu, którego Martinez nie zdołał wypiąstkować.
Przyszły tydzień dla piłkarzy The Reds będzie bardzo wymagający. Już we wtorek na Anfield zawita Real Madryt, który będzie chciał wydrzeć kolejne trzy punkty w rozgrywkach Lidze Mistrzów. Pod koniec tygodnia Liverpool czeka sprawdzian w Premier League w postaci Manchesteru City.
_________________
Liverpool 2:0 Aston Villa | 45+1′ Mohamed Salah; 58′ Ryan Gravenberch







