Polka wygrywa, będąc piłkę od meczu
Zabrakło jednej piłki, aby mecz zakończył się zupełnie inaczej, lecz historia w Bogocie przyniosła pozytywne zakończenie. Katarzyna Kawa awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA 250 w Kolumbii, pokonując Brazylijkę Laurę Pigossi po blisko trzygodzinnej batalii.
Na starcie rywalka Polki zrobiła spory krok w kierunku awansu do kolejnej rundy. Nasza tenisistka nie rozpoczęła spotkania najlepiej, ponieważ Pigossi dwukrotnie wygrywała gemy przy jej serwisie. Pozwoliło to na odskoczenie na 4:0. Kawa zdołała przerwać serię Brazylijki, wygrywając pierwszego gema. Aczkolwiek ten pierwszy okazał się być ostatnim, ponieważ Pigossi również na sam koniec przełamała Polkę.
Druga partia to zupełnie inne rozdanie. W pierwszych trzech gemach żadna z pań nie zdołała wygrać swojego podania. Dopiero Katarzyna Kawa w czwartym gemie potwierdziła break’a i wyszła na prowadzenie 3:1. Pigossi przewagę przy następnej okazji zdołała nadrobić i wyrównała stan seta na 3:3. Przy stanie 4:5 serwowała Kawa.
Dziesiąty gem mógł zakończyć spotkanie, bowiem Brazylijka miała piłkę meczową. Na szczęście rywalka nie zamieniła szansy na zwycięstwo i drugi set zakończył się tie-breakiem. W nim początki nie należały do najlepszych, lecz czteropunktowa seria od stanu 2-3 zaprocentowała. Choć Kawa nie wykorzystała dwóch piłek setowych przy własnym serwisie, ale przy serwisie rywalki dopięła swego.
Wzmocniona zwycięstwem w poprzedniej części meczu Kawa poszła za ciosem. W Bogocie powtórzył się scenariusz z pierwszego seta, tylko na prowadzeniu 4:0 była Polka. Brazylijka odrobiła jedno przełamanie. Drugiego już nie dała rady. Polka wygrała trzecią partię 6:3 i zagra o półfinał. To zwycięstwo oznacza dla Polki powrót do TOP 200 światowego rankingu WTA. Ostatni raz Kawa w najlepszej dwusetce była we wrześniu zeszłego roku.
Kawa zagra z numerem 1.
Przed naszą reprezentantką w Bogocie stoi dość trudne zadanie. A to dlatego, ponieważ Katarzyna Kawa zagra o najlepszą czwórkę turnieju zagra z Marie Bouzkovą. Czeszka w Kolumbii gra z najwyższym rozstawieniem. Obecnie jest klasyfikowana w szóstej dziesiątce rankingu WTA na 51. miejscu, lecz w przeszłości bywała w najlepszej trzydziestce. Bozukova w Bogocie miała swoje problemy, z których wyszła ogromną ręką. Choć poprzedni mecz nie sprawił większych problemów, to w inauguracyjnym spotkaniu Czeszka miała swoje „upadki”. Mecz o półfinał jutro o 17:00.
________________________
Katarzyna Kawa 2:1 Laura Pigossi | 1:6; 7:6[5]; 6:3







