Karen Khachanov nie obroni tytułu z Dohy

Awatar Dawid Kwiatkowski

Triumfator ubiegłorocznego turnieju w Dosze Karen Khachanov odpada w pierwszej rundzie. Rosjanin został wyeliminowany przez swojego rodaka Daniła Miedwiediewa.

Khachanov nie obroni tytułu

Karen Khachonv, który poprzednią edycję w Dosze zakończył jako zwycięzca teraz żegna się na etapie pierwszej rundy. Możliwość dalszej obrony tytułu pozbawił do Danił Miedwiediew.

Panowie znają się bardzo dobrze. Na korcie zdążyli rozegrać 7 meczów przeciwko sobie, z których pięciokrotnie górą wychodził dzisiejszy zwycięzca. Miedwiediew nie zaliczył udanego początku, ale zdołał odwrócić losy spotkania na swoją korzyść. Pierwszy set (6:4) powędrował na konto Khachanova. Rosjanin wygrał go przede wszystkim dzięki przełamaniu w siódmym gemie, które pozwoliło mu objęcie prowadzenie 4:3. W drugiej i trzeciej partii również jeden break decydował o wszystkim. Miedwiediew przełamał rywala na samym końcu seta, wygrywając go 5:7. Natomiast w trzecim secie przy stanie 1:2 gem powędrował do returnującego. Miedwiediew utrzymał przewagę do końca i wygrał seta 3:6.

 

Mogło być gorzej

Porażka Khachonva przyniosła tenisiście konsekwencje, lecz nie aż tak duże jak wskazywać może sama impreza. Rosjanin, odnosząc zwycięstwo w zeszłym roku zgarnął pełną pulę punktów jaka przysługiwała triumfatorowi. Po tym jak dziś musiał uznać wyższość Miedwiediewa stracił wszystko.

Khachanov mógłby stracić 2 razy tyle, aczkolwiek turniej panów w Dosze dopiero teraz zyskał większy prestiż. Tegoroczne wydarzenie ma rangę ATP 500, natomiast poprzednio tenisiści grali pod szyldem 250. Rosjanin, wygrywając turniej przed rokiem utracił tyle punktów ile obowiązywało w zeszłym roku.

_______________________________

Karen Khachanov 1:2 Danił Miedwiediew | 6:4; 5:7; 3:6 

Obserwuj portal w mediach społecznościowych