Kapitalny tydzień dla obu, ale wygrać mógł jeden. Vacherot triumfuje w Szanghaju

Awatar Dawid Kwiatkowski

Sensacyjne zmagania w Sznaghaju dobiegły końca. W finale chińskiego tysięcznika zmierzyli się przeciwko sobie kuzyni. Triumf w turnieju ATP 1000 święcił ten młodszy.

Co w rodzinie to nie zginie

Finał turnieju ATP 1000 napisał historię, której w męskim tenisie nie ogląda się codziennie. Każdy z finalistów grał o życiowe osiągnięcie. Każdy, aby znaleźć się na tym etapie turnieju wielokrotnie zdołał zaskoczyć kibiców. Arthur Rinderknech obecnie przed turniejem w Szanghaju był klasyfikowany na 54. miejscu.

W drodze do finału 30-latek pokonał czterech zawodników z najlepszej dwudziestki. Francuz pozbawił szans na zwycięstwo: Alexandra Zvereva (#3), Jiriego Leheckę (#19), Felixa Auger-Alliasime’a (#13) oraz Daniła Miedwiediewa (#18).

 

„Jutro wieczorem i tak będzie dwóch zwycięzców. Oczywiście, będzie mecz, ale dziś wygraliśmy wszystko” Arthur Rinderknech po meczu z Miedwiediewem

 

Jego rywalem w wielkim finale został jego młodszy kuzyn. Valentin Vacherot urodził się we Francji, ale reprezentuje barwy Monako. Jeszcze niecałe dwa miesiące temu tenisista przegrał spotkanie z Japończykiem J.D. Hara Friendem, który plasuje się na 743. miejscu. A teraz potrafił pokonać samego Novaka Djokovicia.

Droga Valentina Vacherota rozpoczęła się już od eliminacji. W kwalifikacjach pokonał Liama Draxla oraz Nishesha Bassavareddy’ego – obu w trzech setach. Udział w głównej fazie zmagań rozpoczął od zwycięstwa nad Lasjo Djere. Z każdą kolejną rundą Monakijczyka czekał zawodnik rozstawiony. Najpierw Aleksander Bublik (#14). Później awans po kreczu Tomasa Machaca (#20). Następnie dwa pojedynki trzysetowe – z Tallonem Griekspoorem, który pokonał Jannika Sinnera oraz Holgerem Rune. W półfinale uporał się z utytułowanym Novakiem Djokoviciem, a dziś zdołał potwierdzić znakomity występ.

 

Valentin Vacherot zwycięzcą w Szanghaju

Jeszcze przed tygodniem zajmował miejsce poza drugą setką rankingu ATP, a teraz będzie w TOP 40. Valentin Vacherot pokonał swojego kuzyna i zdobył pierwszy tytuł rangi ATP w karierze. Reprezentant Monako nie pokazał się z najlepszej strony w pierwszym secie, lecz zdołał odwrócić losy spotkania.

Finaliści pomimo swoich gorszych momentów starali się być niezłomni przy własnym podaniu. Rinderknech, który wygrał pierwszą partię był w tym elemencie bezbłędny. Vacherot zaś, w bardzo łatwy sposób stracił serwis w trzecim gemie. Po wyjściu Francuza na prowadzenie 2:1, Monakijczyk nie potrafił znaleźć okazji, aby odpłacić się kuzynowi.

W drugiej odsłonie reprezentant Monako w ósmym gemie po raz pierwszy od samego początku zdołał wypracować sobie break-pointy. Choć za pierwszym razem Rinderknech nie dopuścił młodszego kuzyna do realizacji celu, przy drugiej próbie Vacherot nie dał się powstrzymać.

Reprezentant Monako podbudowany wygraną partią zdołał jeszcze podnieść poziom. Po zdobytym przełamaniu 26-latek konsekwentnie wywierał presję przy podaniu Francuza. Pomimo, że kolejne siedem break-pointów Rinderknech zdołał obronić, serwis nie pomógł mu w dziewiątym gemie. Wówczas nawet własne podanie nie zdołało przeszkodzić kwalifikantowi, aby zwieńczyć zmagania zwycięstwem.

_____________________________

Arthur Rinderknech 1:2 Valentin Vacherot | 6:4; 3:6; 3:6

Obserwuj portal w mediach społecznościowych