Kai Havertz strzela bramkę na remis
Pomimo częściowego uratowania sytuacji, ekipa Kanonierów nie może być w pełni zadowolona z odniesionego rezultatu. W ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów Arsenal został przydzielony do Bayeru Leverkusen. Niemcom udało się wyeliminować Olympiakos, a teraz stanęli do pojedynku jako mocny underdog.
Pierwsza połowa na stadionie Bayeru Leverkusen nie poszła po myśli żadnej z drużyn. Bezbramkowy remis zakończył otwierającą część spotkania, lecz nie trzeba było długo czekać na rozwój wydarzeń. Na otwarcie drugiej części spotkania wynik otworzył Robert Andrich. Niemiec popisał się zagraniem głową po wymierzonej centrze na dalszy słupek. Gdy piłka Alejandro Grimaldo trafiła centralnie na 31-latka, bramkarz Arsenalu nie miał szans na interwencję.
Przez długi czas wynik zdecydowanie bardziej sprzyjał Bayerowi Leverkusen. Jednakże piłka nożna po raz kolejny udowodniła, że koncentrację należy utrzymać do samego końca. Na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu Malik Tillman wjechał w nogi rywala w polu karnym.
Pierwotnie turecki sędzia H.U Meler przeszedł wobec tego obojętnie. Chwilę później arbiter podszedł do ekranu i po wglądzie do analizy VAR przyznał jedenastkę. Bohaterem Kanonierów został Kai Havertz, który strzałem w lewy dolny róg zapewnił wyrównanie. Po remisie na BayArenie, o tym kto awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzów zadecyduje rewanż. Rywalizacja przeniesie się do Londynu. Zwycięzcę dwumeczu poznamy 17. marca.
_____________________
Bayer Leverkusen 1:1 Aresnal | 46′ Robert Andrich; 89′ Kai Havertz







