Jessica Pegula wygrywa po raz drugi z rzędu
Turniejowa jedynka na każdym poprzednim etapie turnieju w Charleston została przetestowana przez rywalkę po drugiej stronie siatki. Każde rozegrane spotkanie przez Jessicę Pegule (WTA 5.) kończyło się na pełnym dystansie meczu. Występ w Stanach rozpoczęła od zwycięstwa z Julią Putincevą (WTA 72.). Kolejne pojedynki z Elisabettą Cocciaretto (WTA 43.), Dianą Sznajder (WTA 19.) oraz Ivą Jović (WTA 16.) umożliwiły jej szansę o bezpośrednią walkę o obronę tytułu.
W finale przed rokiem Jessica Pegula pokonała w dwóch setach Sofię Kenin (WTA 47.). Dziś Amerykance wyczyn udało się powtórzyć przeciwko Ukraince Yuliii Starodubtsevej (WTA 89.). Najwyżej rozstawiona tenisistka nie pozwoliła rywalce na rozwinięcie skrzydeł. Najbardziej wyrównany fragment spotkania miał miejsce na samym początku. Panie po czterech rozegranych gemach wygrały po dwa. Od piątej odsłony rozpoczęła się pełna dominacja tenisistki z Stanów Zjednoczonych, na którą Ukrainka nie była w stanie nic poradzić.
Pegula zakończyła kolejne dziesięć gemów bez porażki. Najpierw wygrana partia 6:2, a zaledwie kilka minut później 5:0 i meczbole. Starodubtseva wprawdzie walczyła do końca, aby pozostać w spotkaniu. I to jej się udało, broniąc pięć piłek meczowych. Jednakże gdy wybiła 83 minuta meczu Amerykanka wyserwowała sobie zwycięstwo. Jessica Pegula do wygranego turnieju WTA 1000 w Dubaju, teraz dołożyła triumf WTA 500 w Charleston.
_________________________________
(1) Jessica Pegula 2:0 Yuliia Starodubtseva | 6:2; 6:2







