Sinner kreczuje w trzecim secie
Po wycofaniu się największego rywala Włocha – Carlosa Alcaraza, wicelider rankingu stał przed ogromną szansą, aby powalczyć ponownie o tytułu. Jannik Sinner w poprzedniej edycji turnieju Masters w Szanghaju pokonał w finale Novaka Djokovicia.
Jednakże obrońca tytułu ze wszystkich dotychczasowych rywali nie zdołał się uporać z najbardziej dotkliwym – zdrowiem. Dyspozycja Sinnera w połowie trzeciej partii nie pozwoliła mu dogranie tego spotkania do końca. Powodem rezygnacji reprezentanta Italii były skurcze prawego uda szóstym gemie. Choć wcześniej tenisista skorzystał z przerwy medycznej, ostatecznie nie zdołał opuścić kortu o własnych siłach.
Dla wicelidera rankingu niezależnie od końcowych okoliczności to było trudne spotkanie. Tallon Griekspoor zmusić rywala do walki do samego końca. Jak reprezentant Holandii zdążył już kibiców przyzwyczaić słynie z dobrego serwowania. W meczu z Jannikiem Sinnerem nie było inaczej, bowiem tenisista posłał 17 asów.
Na przestrzeni spotkania Griekspoor nie zdołał ani razu stracić własnego podania, a seta przegrał dopiero po tie-breaku. Po powrocie na kort Holender zdołał uzyskać przewagę dopiero w jedenastym gemie, wychodząc na prowadzenie 6:5. Reprezentant Holandii w wyniku poddania spotkania awansował do czwartej rundy ATP 1000. O ćwierćfinał w Szanghaju zmierzy się z Valentinem Vacherotem, który znalazł się w głównej drabince dzięki pomyślnej grze w eliminacjach.
_______________________________
(27) Tallon Griekspoor 1:1 (2) Jannik Sinner | 7:6; 5:7; 3:2 k.







