Poznaliśmy finalistki turnieju
Turniej ITF 75 zbliża się do ostatecznych rozstrzygnięć. Leszno po raz pierwszy gości zmagania na kortach halowych. Udział wzięły 32 zawodniczki. Na placu pozostały dwie. O zwycięstwie w Lesznie zagrają Xinyu Gao oraz Jacquemont/Veronika Erjavec.
Chinka, która jeszcze nie dawno podczas United Cup pokonała tenisistkę z najlepszej dwudziestki rankingu, teraz zmierzy się o tytuł ITF 75 w Lesznie. Gao gra w Winter Polish Open z numerem 1. W półfinale odniosła pokonała Francuzkę Amandine Hesse, która obecnie jest klasyfikowana na 280. miejscu w rankingu WTA. Chinka nie specjalnie musiała się namęczyć, aby znaleźć się w finale. Gao przegrała jedynie 4 gemy, po 2 w każdym secie.
W drugim półfinale zwycięsko wyszła Elsa Jacquemont. Francuzka dołączyła do składu finałowego, pokonując turniejową dwójkę – Veronika Erjavec. Tenisistki grały ze sobą pierwszy raz. Inicjatywę jako pierwsza przejęła Francuzka. Jacquemont prowadziła 2:1 z przewagą przełamania. W odpowiedzi Słowenka wyrównała. Ale na tym się skończyło, bo Francuzka przełamała przeciwniczkę drugi raz z rzędu. Po tym turniejowa czwórka utrzymała kontrolę do końca. W drugim secie Jacquemont od początku zyskała przewagę. Rywalka nie dawała za wygraną i chciała powalczyć o powrót do meczu. Odłamała Francuzkę i doprowadziła do remisu 4:4. Wszystko rozstrzygnęło się w 11. gemie, gdzie Jacquemont po raz kolejny wygrała gema przy returnie. Chwilę później Francuzka przypieczętowała zwycięstwo i udział w jutrzejszym finale.
Leszno dla Polek nieudane w tym roku
Drabinkę główną Winter Polish Open 2025 zasiliło 5 naszych tenisistek. Dwie z nich odpadły już w pierwszej rundzie. Szesnastoletnia Anna Kmiecik przegrała 1:6; 3:6 z Słowenką Veroniką Erjavec. Losy młodej tenisistki podzieliła również Monika Stankiewicz, która została wyeliminowana przez Martynę Kubkę po trzysetowym pojedynku.
Zwycięstwo w polskim spotkaniu nie zdało się na wiele, ponieważ w następnej rundzie Polka musiała uznać wyższość Francuzki Jacquemont. W drugiej rundzie zmagania zakończyła również Weronika Falkowska. Dwudziestoczterolatka odpadła z turnieju za sprawą Litwinki Justiny Mikulskyte. Najlepiej w Lesznie spisała się Urszula Radwańska, która dotarła do ćwierćfinału. Podobnie jak Kubka została pokonana przez Jacquemont.







