Świątek błyskawicznie wygrywa
Od samego początku spotkania wiceliderka rankingu dyktowała warunki na korcie. Świątek w pierwszych trzech gemach straciła zaledwie punkt. Po niecałych dziesięciu minutach Polka prowadziła już 3:0 z przewagą przełamania. Większość ówczesnej gry opierała się na krótkich wymianach, nie przekraczających trzy uderzenia.
Gra otworzyła się w czwartym gemie. Elisabetta Cocciareto trzymała się swojej taktyki i nieustannie grała przy linii końcowej. Włoszka po raz pierwszy miała okazję, aby otworzyć swoją zdobycz, ale jej forehand po taśmie wylądował poza kortem. Gem na nieszczęście gospodyni zakończył się kolejnym przełamaniem Polki. Włoszka po pięciu przegranych odsłonach zdołała wreszcie wygrać swój serwis. Jednakże to wszystko co potrafiła zdziałać Włoszka przy solidnie, grającej Idze Świątek. Dziesiąty niewymuszony błąd Cocciareto dał naszej tenisistce wygraną w pierwszej partii.
W drugiej partii konsekwencja nie opuściła Igi Świątek. Wydawało się, że rywalka Polki lepiej rozpocznie, lecz ponownie prym wiodła nasza tenisistka. Spotkanie w błyskawicznym tempie. Trzykrotna zwyciężczyni tego turnieju notowała kolejne winnery, gdy przeciwniczka nie mogła ograniczyć błędów. Wyrzucony forehand dał prowadzenie Świątek 3:0.
Z każdą kolejną wymianą mecz stawał się coraz bardziej jednostronny. Włoszka nie dysponowała dziś żadnymi argumentami, aby zagrozić reprezentantce Polski. Po 55 minutach gry Iga Świątek zakończyła spotkanie i awansowała do trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Rzymie.
Możliwa powtórka z Igrzysk
Iga Świątek ma na swoim koncie trzy wygrane turnieje WTA 1000 w Rzymie. Polka triumfowała w odsłonach z 2021, 2023 i 2024 roku. Wiceliderka rankingu rozpoczęła obronę tytułu od zwycięstwa z reprezentantką Włoch. Kolejnym krokiem jaki musi dokonać, aby zrealizować założenia sprzed turnieju jest pokonanie lepszej tenisistki z amerykańsko-rumuńskiego starcia.
Kolejną potencjalnymi przeciwniczkami Igi Świątek są Danielle Collins i Eleną-Gabrielą Ruse. Z Rumunką obrończyni tytułu udało się wygrać dwukrotnie. Choć postać reprezentantki Rumunii może nie być wszystkim znana, to w przypadku Amerykanki ten problem jest znacznie mniejszy. Zachowanie Danielle Collins od dłuższego czasu wzbudza dyskusje. Nasiliły się przy okazji Igrzysk Olimpijskich, na których nasza reprezentantka pokonała rywalkę.
____________________________
Elisabetta Cocciareto 0:2 (2) Iga Świątek | 1:6; 0:6







