Jest druga runda dla Polki
Początek spotkania choć z pozoru wydawał się wyrównany, szybko to wrażenie zniknęło z kortu Arthura Ashe’a. Obie tenisistki przeznaczyły pierwsze gemy na znalezienie odpowiedniego rytmu i wzajemnego badania rywalki. Przez to Świątek zagrywała w aut. Przejawy odnalezienia właściwej gry Polka dała w czwartej odsłonie seta. Wówczas Iga całkowicie przejęła inicjatywę.
Po kolejnych błędach Świątek przełamanie powrotne wisiało w powietrzu. Jednakże od stanu 0:30 seria winnerów przyczyniła się do powiększenia przewagi na 4:1. Emiliana nie posiadał zbyt wielu argumentów, aby zagrozić naszej reprezentantce. Polka trzymała się swojego planu. Po 27. minutach Świątek zagrywając backhand wzdłuż linii zwieńczyła wygraną w pierwszym secie.
Po wznowieniu gry przebieg gry diametralnie nie uległ zmianie. Choć Emiliana Arango potrafiła podnieść poziom gry, niezmiennie nie wystarczyło, aby nawiązać kontakt ze Świątek. Iga już na samym początku przełamała rywalkę, odskakując na przewagę dwóch gemów. Gdy pojawiło się światełko przy stanie 3:2, 30:30 Polka nie pozwoliła Kolumbijce na powrót. Podwójny błąd serwisowy w siódmej odsłonie dał kolejnego breakpointa Idze.
Choć Arango pierwsze zagrożenie oddaliła, Polka odpowiedziała forehandem zagranym z kara serwisowego, wychodząc na prowadzenie 5:2. Po stronie Świątek pozostało jedynie postawienie kropki nad i. I w kolejnej odsłonie forehnadem zagranym wzdłuż linii dopięła swego, awansując do II rundy.
Iga Świątek rozpoczyna pościg
Dzięki zwycięstwu w Cincinnati tuż przed rozpoczętym nowojorskim turniejem biało-czerwona awansowała z powrotem na drugą pozycję w rankingu. Zdobyte punkty przez Polkę sprawiły, iż stawką US Open stał się nie tylko wygrany szlem, a pozycje liderki.
Iga Świątek w tegorocznej edycji ma do obrony 480 punktów za ubiegłoroczny ćwierćfinał. Osiągnięcie szczytu po US Open będzie bardzo trudnym zadaniem ze względu na to, iż samo zwycięstwo nie jest w stanie tego zapewnić. Jeżeli Polka okaże się najlepszą zawodniczką US Open na koncie zgromadzi 9503 punktów. Aby wymarzony scenariusz mógł stać się rzeczywistością, Sabalenka nie może awansować do ćwierćfinału.
__________________________
Emiliana Arango 0:2 (2) Iga Świątek | 1:6; 2:6







