Hurkacz i Majchrzak szukają szans w challengerach

Awatar Dawid Kwiatkowski

Po wczesnych eliminacjach z turnieju w Indian Wells nasi tenisiści nie zamierzają próżnować. Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak w najbliższym tygodniu zagrają w turniejach rangi challenger. Jaki przypadł im los?

Hurkacz powalczy o przełamanie passy

Zmagania w Kalifornii zakończyły się przedwcześnie niż zakładały przewidywania. Hubert Hurkacz zanotował porażkę z Amerykanem Kovaceviciem i pożegnał się z turniejem już w pierwszej rundzie. Seria porażek po udziale w Indian Wells wzrosła do pięciu. O odczarowanie jej Wrocławianin powalczy w turnieju Challenger w Punta Canie.

Obsada zawodów w Dominikanie sprzyja reprezentantowi Polski. Hurkacz rozpocznie zmagania od drugiej rundy, grając jako turniejowa czwórka. Tenisista po uzyskaniu wolnego losu wie, że w grze o ćwierćfinał jego rywalem będzie Włoch. Zwycięzca pojedynku Mattii Bellucciego z Francesco Maestrellim zagra z Polakiem o 1/4 finału.

 

Kamil Majchrzak pozostanie w USA

W starciu z Novakiem Djokoviciem pachniało sensacją. Jednakże zapach zwycięstwa zamienił się w smak porażki. Kamil Majchrzak odpadł w drugiej rundzie turnieju w Indian Wells. Reprezentant Polski po opuszcza Kalifornie z jednym zwycięstwem na koncie. Najwyżej notowany biało-czerwony również sprawdzi swoje umiejętności w turnieju rangi challenger. Jednakże Kamil Majchrzak zdecydował się na inny kierunek niż Hurkacz. Polak zagra w Phoenix. Tenisista rozstawiony z nr. 6. w pierwszej rundzie czeka go pojedynek z Nikolozem Basilaszwilim. Gruzin zmierzy się z Majchrzakiem po raz pierwszy. Którykolwiek z panów odniesie zwycięstwo, potencjalnie trafi na Brytyjczyka Jacoba Fearnleya lub Arthura Cazaux.

Obserwuj portal w mediach społecznościowych