Krzysztof Ratajski odpada z ME
Siódmy występ reprezentanta Polski nie zakończył się tak jakby tego oczekiwał. Krzysztof Ratajski po raz szósty kończy zmagania Starego Kontynentu na pierwszej rundzie. Pojedynek w Dortmundzie był dla Polaka srogą lekcją od lidera rankingu. Choć podczas World Grand Prix The Polish Eagle potrafił nawiązać walkę z Lukiem Humphriesem, podczas ME nie zdołał wygrać chociażby lega.
Anglik spotkanie rozpoczął od sześciu perfekcyjnych sześciu lotek. Błyskawicznie wypracowana przewaga umożliwiła mu szybkie zamknięcie lega i otworzenie wyniku. W drugiej odsłonie tempo gry nie była już takie szybkie, lecz Humphries zdołał po raz pierwszy przełamać Ratajskiego. Polak nie zdołał trafić trzech lotek, co później The Cool Hand zamienił na drugiego lega.
Krzysztof Ratajski po raz pierwszy rzucił najwyższą wartość. Przed reprezentantem Polski stały ponowne szanse na poprawę wyniku. Najpierw nie zdołał celnie przymierzyć w bulla, trafiając zielone pole. Pomimo pomyłek z drugiej strony, nasz zawodnik ponownie zawiódł rzucając za dużą wartość.
Humphries ponownie podwójną 2 zdołał podwyższyć wynik na 3:0. W kolejnych odsłonach Anglik nie dał się zbliżyć chociażby na chwilę. W każdej z pozostałych rozgrywek pewnie wygrywał swoje legi, zaznaczając swoją dominacje. Humphries zwieńczył wygraną 6:0 checkoutem w wysokości 161.
Lider rankingu podczas mistrzostw Europy może stracić pozycję numeru jeden na świecie. W drugiej rundzie zmierzy się z Cameronem Menzisem, który pokonał innego Szkota Gary’ego Andersona.







