Hiszpan pokazał się z lepszej strony. Ratajski poza turniejem

Awatar Dawid Kwiatkowski

Trzeci turniej European Tour dla najwyżej notowanego reprezentanta zakończył się już na samym początku. Krzysztof Ratajski musiał uznać wyższość Cristo Reyesa i odpadł w pierwszej rundzie belgijskiego wydarzenia.

Krzysztof Ratajski przegrywa z Reyesem

Z trzech dotychczasowych turniejów z cyklu European Tour ten poszedł reprezentantowi Polski najgorzej. W Krakowie Ratajski pokonał Mickye’go Mansella, po czym przegrał z Humphriesem. Drugie zawody Polak również zakończył na etapie drugiej rundy po porażce z Gianem van Veenem. Niestety tym razem nasz najwyżej notowany gracz nie powalczy o grę w niedzielne popołudnie.

Reprezentant Polski musiał uznać wyższość Cristo Reyesa. Niekorzystny wynik 4:6 nie oznacza tego, że Ratajski pokazał się ze złej strony. Przy podwójnych wprawdzie zabrakło skuteczności (4/10). I prawdopodobnie ten czynnik okazał się decydujący w kontekście całej rywalizacji.  Hiszpan rozpoczął spotkanie od przełamania. Choć Polakowi udało się wyrównać, rywal ponownie odskoczył. The Polish Eagle rozpoczął kolejną pogoń od stanu 2:5. Dwa legi udało się mu odrobić, ale checkout 160 zakończył rywalizację w Wieze.

Reyes pomimo iż nie rzucił żadnej 180 na dystansie lepiej wyglądał od naszego zawodnika. Hiszpan awansował do kolejnej rundy, grając na poziomie ponad 102 punktów, czyli o cztery więcej od Ratajskiego. Reprezentanta Hiszpanii czeka rywalizacja w sobotę. Podczas sesji wieczornej 38-latek zmierzy się o fazę 1/8 z Jamesem Wade’m.

Obserwuj portal w mediach społecznościowych