Historia lubi się powtarzać. Miedwiediew odpada w I rundzie

Awatar Dawid Kwiatkowski

Danił Miedwidiew tegorocznego sezonu wielkoszlemowego nie może zaliczyć do udanych. Dużą role odegrał w tym odegrał reprezentant Francji 29-letni Benjamin Bonzi. Francuz w ponownym starciu na etapie pierwszej rundy po raz drugi w tym roku wyeliminował Rosjanina na samym początku zmagań.

Benjamin Bonzi awansuje do II rundy

Zaledwie kwadrans dzielił tenisistów, aby przekroczyć granice czterech godzin na korcie Louisa Amstronga. Mecz Daniła Miedwidiewa oraz Benjamina Bonziego wzbudził ogrom emocji. Pojawiło się sporo chaosu, zwrotów akcji, aczkolwiek Francuz ponownie zdołał znaleźć receptę na wyżej notowanego tenisistę.

Pierwsze dwa sety zawodnik Trójkolorowych rozstrzygnął poprzez jedno przełamanie. Obaj zawodnicy przez większość czasu nie dawali returnującemu przestrzeni, aby przejąć inicjatywę. Każda utrata własnego podania wiązała się z konsekwencjami, które w kontekście dwóch pierwszych partii przyniosły pozytywne skutki dla Bonziego. Francuz w dwóch kluczowych momentach zapisał na swoje konto po przełamaniu. Najpierw przy stanie 4:3, a w kolejnej odsłonie powiększył przewagę do stanu 6:5.

Każdy kolejny gem przybliżał 29-latka do wygrania pojedynku w trzech setach. Przy własnym podaniu miał piłkę meczową, ale wówczas rozpoczął się powrót Miedwidiewa. Tenisista ze wschodu zakończył tie-break’a na swoją korzyść, dodatkowo wygrywając czwartą partię do zera. Punkt kulminacyjny meczu rozpoczęły wzajemne przełamania. Sytuacja powtórzyła się od stanu 2:2. Miedwidiew nie wykorzystał kolejnych pięciu szans przy wyniku 3:3. Po wyjściu z olbrzymich tarapatów Bonzi obrócił sprawy w swoim kierunku w dziesiątym gemie. Francuz potrzebował wyłącznie jednej okazji, aby zaskoczyć Rosjanina i wygrać spotkanie.

 

Afera na korcie Louisa Amstronga

Pierwsza niespodzianka turnieju w męskiej części drabinki nie była jedynym tematem, który zwrócił uwagę podczas inauguracyjnej sesji wieczornej US Open. Podczas ostatniego pojedynku dnia na korcie Louisa Amstronga Benjamin Bonzi stał przed szansą zamknięcia meczu w trzech setach. Mając piłkę meczową przy stanie 6:3; 7:5; 5:4 AD z perspektywy serwującego, na kort przed zakończeniem spotkania wkroczył fotoreporter.

Mężczyzna przed drugim podaniem Francuza wprowadził zamieszanie na korcie, co wywołało podjęcie decyzji przez sędziego. Ze względu na zaistniałą sytuację arbiter przyznał Bonziemu ponownie pierwszy serwis, na co z ogromną frustracją zareagował Miedwidiew. Rosjanin wszedł w dyskusję ze stołkowym, prowokując przy okazji miejscową publiczność. Sędzia nie mógł zapanować nad buczącymi kibicami, co spowodowało opóźnienie w grze. Dopiero po ponad pięciu minutach publiczność zamilkła i Francuz kontynuował grę.

 

Miedwiediew kończy sezon wielkoszlemowy

Porażka w I rundzie US Open dla reprezentanta Rosji oznaczać będzie spadek poza TOP 15 rankingu ATP. Ostatnim razem były lider poza tym gronem był sześć lat temu. Ostatnie notowanie, na którym można odnotować szesnastą pozycję miało miejsce 11. lutego 2019 roku.

Po nowojorskim turnieju Miedwiediew straci 390 punktów, spadając na co najmniej właśnie szesnastą pozycję w rankingu. Należy pamiętać, że to dopiero początek zmagań. Dlatego też w przypadku dobrych występów innych zawodników lokata może być jeszcze niższa.

Jeszcze kilka sezonów temu reprezentant Rosji walczył z najlepszymi, dochodząc do najdalszych etapów turniejów wielkoszlemowych. Rok 2025 stanowi absolutne tego zaprzeczenie. W czterech najważniejszych turniejach Miedwiediew wygrał zaledwie jedno spotkanie! W Australii pokonał w I rundzie Kasidita Samreja po pięciosetowej rywalizacji. Jednakże gdy w kolejnym etapie musiał uznać wyższość Learnera Tiena. W pozostałych turniejach tenisista kończył turnieje Wielkiego Szlema na sam początku. W Paryżu przegrał z Cameronem Norrim, a w Londynie i Nowym Jorku jego pogromcą został Benjamin Bonzi.

____________________________

(13) Danił Miedwiediew 2:3 Benjamin Bonzi | 3:6; 5:7; 7:6 [5]; 6:0; 4:6

Obserwuj portal w mediach społecznościowych