Nowa twarz w TOP 10 rankingu PDC
Bezzaprzeczalnie Gian van Veen jest bohaterem zakończonego weekendu. Reprezentant Holandii odniósł życiowy sukces, zdobywając pierwszy telewizyjny turniej w karierze. Dyspozycja zawodnika na przestrzeni całego turnieju była bardzo solidna. Gian van Veen w przeszłości pokazał, że potrafi się dobrze zaprezentować w tym turnieju.
23-latek dwa lata temu dotarł do półfinału. Jednak to co darter zrobił w niedziele zasługuje na szczególne uznanie. Po pokonaniu w finale Luke’a Humphries’a Holender po raz pierwszy w karierze jest klasyfikowany w czołowej dziesiątce rankingu PDC. Zawodnik z piętnastej pozycji zanotował awans na siódmą lokatę.
Z turnieju może być również zadowolony Cameron Menzies. Szkot debiutował w mistrzostwach Europy, a już udało mu się odnieść ważne zwycięstwo. Pokonując Gary’ego Andersona 36-latek również podskoczył w rankingu PDC. Po przesunięciu się o pięć miejsc, Cameron Menzies awansował na 25. pozycję.
Nie wszyscy mogą cieszyć się z wyższych miejsc
Kilkoro zawodników zmianę na plus może zawdzięczać Peterowi Wrightowi. Dla weterana tegoroczne zmagania były niezwykle ważne, ponieważ dwa lata temu to on zdobywał tytuł. Porażka w pierwszej rundzie turnieju oznacza dla zawodnika spadek o 12 miejsc. Teraz darter zamyka trzecią dziesiątkę.
Zarówno Jose de Sousa jak i Keane Barry przed dwoma laty byli częścią obsady mistrzostw Europy. W tym roku nie załapali się do premiowanej stawki, zatem utracili pieniądze zdobyte 2023 roku. Wówczas po awansie do drugiej rundy Portugalczyk otrzymał bolesną lekcję od James’a Wade’a. Absencja zawodnika sprawiła, iż teraz zaliczył spadek o pięć lokat, zajmując 70. miejsce.
Irlandczyk zaś nie mógł mówić o wygranym pojedynku. Jednakże samo znalezienie w turniejach telewizyjnych PDC gwarantuje zdobycie kwoty pieniężnej. Z racji, iż Barry się nie dostał, jego pozycja rankingowa pogorszyła się o trzy miejsca. W najnowszym notowaniu zajmuje 56. miejsce.
Niestety o spadku może mówić nasz Krzysztof Ratajski. Polak nie zdołał pokonać Humphriesa, tracąc część zdobytej kwoty przed dwoma laty. Niepowodzenie w pierwszej rundzie to korzyść dla Wessela Nijmana, który wyprzedził naszego reprezentanta w notowaniu PDC. Ratajski spadł na 36. pozycję.







