Finlandia górą po raz drugi
W poprzednią niedziele reprezentacja Polski w Sosnowcu po dobrych dwudziestu minutach ostatecznie przegrała z reprezentacją Finlandii głównie za sprawą trzeciej kwarty. Gdy rywalizacja przeniosła się do Skandynawii przewaga rywali biało-czerwonych była jeszcze większa niż na polskiej ziemi. Finlandia nie oddała prowadzenia nawet na chwilę. Po rzuconej trójce na start, gospodarze utrzymali korzystny wynik do ostatniej minuty. Z każdą kolejną minutą Finowie napędzali grę, na którą biało-czerwoni nie znaleźli odpowiedzi. Po pierwszej połowie Finlandia schodziła z prowadzeniem 62:43. Polacy po powrocie na boisko potrafili odrobić osiem punktów, aczkolwiek zapał naszych koszykarzy szybko został zniweczony.
Po naszej stronie pojawiło się sporo błędów w obronie, mieliśmy problemy z powrotem do obrony. Choć patrząc przez całokształt nasza reprezentacja nie pokazała się najlepiej, lecz w przypadku poszczególnych zawodników można mówić o udanym występie indywidualnym.
Po polskiej stronie na słowo uznania zasługuje Andrzej Pluta. Rozgrywający wprawdzie nie był najlepszym strzelcem drużyny, ale do szesnastu punktów dołożył siedem asyst. Jordan Loyd w Sosnowcu nie należał do aktywnych zawodników. W rewanżu jego wkład był zdecydowanie bardziej widoczny, bowiem rzucając o punkt więcej od Pluty został najlepszym strzelcem drużyny.
Lauri Markkanen dziś nie odgrywał pierwszych skrzypiec swojej drużyny. Lider Skandynawów trafił sześć punktów i zebrał siedem piłek. Finlandia najbardziej mogła liczyć na Olivera Nkamhouy i Eliasa Valtonena. Skrzydłowy, zasilający barwy Chemnitz zdobył dla gospodarzy 18 „oczek” i sześć zbiórek. Drugi obwodowy zakończył spotkanie z szesnastoma punktami.
Misja Eurobasket
Start Mistrzostw Europy FIBA za 6 dni. Zawody zainauguruję spotkanie Wielkiej Brytanii z Litwą w środę o 12:30. Na występ Polaków kibice w Katowiach i przed odbiornikami będą musieli poczekać nieco dłużej. Podopieczni Igora Milicica bez Sochania w składzie rozpoczną Eurobasket od meczu ze Słowenią.
Luka Doncić i spółka będą mieli okazję do rewanżu za wyeliminowanie z turnieju trzy lata temu. Następnie Polaków czekają mecze z Izraelem i Islandią. Na koniec sierpnia biało-czerowni zagrają przeciwko Trójkolorowym, którzy pozbawili nas finału, odnosząc zwycięstwo 95:54. Fazę grupową zamknie spotkanie z Belgami. Z grupy sześcioosobowej do fazy pucharowej przejdą c cztery drużyny. Wszystkie mecze Polaków o godzinie 20:30.
Eurobasket 2025 Faza grupowa Polaków
czwartek 28.08, godz. 20:30 | Słowenia – Polska
sobota 30.08, godz. 20:30 | Polska – Izrael
niedziela 31.08, godz. 20:30 | Polska – Islandia
wtorek 2.09, godz. 20:30 | Francja – Polska
czwartek 4.09, godz. 20:30 | Polska – Belgia
_________________
Finlandia 106:87 Polska | 27:19; 35:24; 22:24; 22:20







