Iga Świątek nie zagra w finale Cincinnati
Po udanym występie w Toronto apetyt rósł w miarę jedzenia. Ze zwycięstwa na zwycięstwo szansę Igi Świątek na kolejny triumf rosły. Po ćwierćfinale z Eleną Rybakiną Polka spędziła mniej czasu na korcie od swojej dzisiejszej rywalki, po tym jak Kazaszka skreczowała po pięciu gemach. Z drugiej strony Jessica Pegula, aby zagrać w półfinale musiała odbyć trzysetowe spotkanie z Amandą Anismovą.
Nie inaczej było w starciu z Polką. Zawodniczki na korcie spędziły dwie godziny i 51 minut. W efekcie amerykańscy kibice otrzymają finał z udziałem ich tenisistek. Jessica Pegula pokonała Ige Świątek 7:5; 4:6; 6:4. A później Coco Gauff odprawiła z turnieju rewelację rozgrywek – Czeszkę Sarę Bejlek (WTA 35.).
Tenisistki miały problem, aby zacząć spotkanie od udanego podania. Sztuka udało się Amerykance dopiero w szóstym gemie, po którym wyszła na prowadzenie 4:2. Raszynianka nie dając za wygraną przy następnej okazji ponownie pozbawiła Amerykanki przewagi. Okoliczności przez kilka minut zagrały na korzyść Polki. Jednakże po utraconych trzech gemach Pegule było stać na dokładnie to samo. Od stanu 4:5 zmieniła wynik, wygrywając seta.
Pomimo pojedynczych szans tenisistki poprawiły skuteczność. Różnica była bardziej zauważalna u Polki przez co zdołała doprowadzić do wyrównania. Wprawdzie pierwszego break’a na 4:2 Amerykanka błyskawicznie odrobiła. To przy drugim takim zdarzeniu, rywalka nie miała ku temu możliwości, bowiem skończył się set. Reprezentantce Polski nie udało się utrzymać prowadzenia. Wypracowaną przewagę Pegula momentalnie odrobiła. A dziewiąty gem okazał się zmorą dla naszej zawodniczki. Przegrane trzy punkty, aby przegrać w grze na przewagi. Przy stanie 5:4 Jessica Pegula wyserwowała sobie finał turnieju WTA 1000.
__________________________
(3) Jessica Pegula 2:1 (7) Iga Świątek | 7:5; 4:6; 6:4









