Elena Rybakina kontra Leylah Fernandez
Sytuacja przed, którą stoi Kazaszka jest bardzo prosta – wszystko ma w swoich rękach. Na chwilę obecną pewnych gry w WTA Finals jest siedem tenisistek. O ostatnie miejsce toczy się rywalizacja, na którą tylko Elena Rybakina ma wyłącznie wpływ. Ten tydzień dla zawodniczek stoi przede wszystkim pod znakiem turnieju WTA 500 w Tokio.
Mirra Andreeva, która obecnie plasuje się na premiowanej ósmej pozycji nie pojawi się w Japonii. Tego nie można powiedzieć o Kazaszce, która rozpocznie zmagania od drugiej rundy. Elena Rybakina żeby odebrać Rosjance możliwość gry w WTA Finals potrzebuje co najmniej półfinału.
Dziś zwyciężczyni z Ningbo poznała rywalkę, która będzie chciała uniemożliwić realizacje planu. W niedzielę Kazaszka okazała się najlepsza w Chinach. Na przetarcie szlaków w Tokio, Elena Rybakina zmierzy się z tenisistką, która w ostatnim czasie również osiągnęła sukces. Leylah Fernandez przed dwoma dniami zdobyła tytuł WTA 250 w Osace. Kanadyjka nie miała wiele czasu na odpoczynek, ponieważ już dziś z sukcesem rozpoczęła rywalizację w Tokio. 23-latka w pierwszej rundzie pokonała Marię Sakkari 7:6[5]; 6:4.
Teraz reprezentantka kraju Klonowego Liścia sprawdzi swoje siły przeciwko rozstawionej z numerem 2. Kazaszce. Nadchodząca konfrontacja będzie czwartym spotkaniem między obiema tenisistkami. Lepiej w bezpośrednich pojedynkach wypada Leylah Fernandez. Kanadyjka z trzech meczów wygrała dwa. Podczas ostatniej okazji Kanadyjka pokonała Rybakinę po trzech tie-break’ach w Waszyngtonie.







