Do dwunastu razy sztuka. Tsitsipas wygrywa turniej ATP 500

Awatar Dawid Kwiatkowski

Stefanos Tsitsipas przełamał niechlubną passę. Grek po kilkunastu nieudanych finałach wygrał turniej ATP 500 w Dubaju. W finale pokonał Felixa Auger-Allisasime’a 6:3; 6:3.

Tsitsipas triumfuje

W pierwszych minuty zawodnicy nie dali rywalowi pola do popisu, oddając jedynie punkty. Problemy pojawiły się w trzecim gemie. Kanadyjczyk szybko przy serwisie Tsitsipasa jako pierwszy wypracował 2 breakpointy. Z pomocą przyszedł serwisy oraz volley przy siatce. Ze stanu 15:40 zrobiła się przewaga. Grek doprowadził do wyrównania poprzez niewymuszony błąd Auger-Alliasima. Przy retutnie powalczył Stefanos Tsitsipas. Jego wkład przyniósł oczekiwany rezultat.

Kanadyjczyk pomylił się przy forehandzie i Tsitsipas wyszedł na prowadzenie 4:3 z różnicą przełamania. Sytuacja na korcie powtórzyła się. Grek obronił 2 breakpointy. Ponownie dobre serwisy ukształtowały wymiany, z których wyszedł zwycięsko i podwyższył wynik na 5:3. Dobrego serwowania zabrakło na koniec seta. Tsitsipas po raz drugi przełamał Kanadyjczyka i wygrał partię 6:4. 

W drugiej partii pierwsze breakpointy również wypracował Auger-Alliasime. Ale Grek przeciwstawił się, broniąc dwie ważne piłki. Momentalnie sytuacja się odwróciła. Przy stanie 2:1 Kanadyjczyk stał pod sporą presją. Gem zakończył się dopiero po ośmiu minutach, ale z korzyścią dla serwującego. Punkt kulminacyjny spotkania nastąpił w ósmym gemie. Auger-Alliasime został stłamszony. Grek zdecydowanie poczuł swoją szansę i wykorzystał ją. Zostało tylko potwierdzić wygraną serwisem. To też zrobił i zdobył pierwsze w karierze trofeum rangi 500.

 

Było sporo prób

Stefanos Tsitspas w finale turnieju rangi ATP 500 był po raz dwunasty. Poprzednie 11 prób zakończyło się niepowodzeniem. Szczególnie nieszczęśliwym miejscem jest dla Greka Barcelona. Tam czterokrotnie przegrywał mecz o trofeum. Pierwsza próba zakończyła się fiaskiem w starciu przeciwko królowi nawierzchni ziemnej Rafaelowi Nadalowi. Podobna sytuacja miała miejsce w 2021 roku. Tsitsipas wówczas miał piłkę meczową, ale Hiszpan wyszarpał tytuł. W poprzednich dwóch edycjach Grek przegrywał z Ruudem i Alcarazem. 

W Dubaju dzisiejszy finał nie był jego pierwszym. Gdy dochodził do finału przegrywał nie z byle kim. W 2019 roku odniósł porażkę z Rogerem Federerem, a rok później z Djokovićem. Grek był również o krok, by odnieść zwycięstwo w Hamburgu, Astanie, Acapulco, Rotterdamie i Pekinie. W Niemczech na drodze stanął mu Rublov. Trzy lata temu jego dzisiejszy rywal uniemożliwił zwycięstwo w Rotterdamie. W Chinach musiał uznać wyższość Dominica Thiema. Novak Djoković znów okazał się lepszy również w Kazachstanie. Natomiast w Meksyku turniej w 2021 roku wygrał Zverev.

________________________________

(4) Stefanos Tsitsipas 1: Felix Auger-Alliasime | 6:3; 6:3 

Obserwuj portal w mediach społecznościowych