Polka po powrocie na kort lepsza od Peguli
Mecz Magdy Linette i Jessici Peguli był jedynym spotkaniem żeńskiej części drabinki, który był rozgrywany przez dwa dni. Wczoraj panie zdążyły rozegrać dwie partie. Każda z nich wygrała po jednej. Polka zapisała na swoje konto pierwszą po zwycięstwie po tie-breaku. Natomiast Amerykanka doprowadziła do trzeciej odsłony po wygranej 6:4. Przed rozpoczęciem decydującej odsłony na pierwszy plan wysunęła się pogoda. Rosnące opady i burze przyczyniły się do przełożenia meczu na dzisiejszy dzień.
W meczach, które są rozgrywane w towarzystwie dłużej przerwy najważniejsze jest, aby po powrocie na kort zachować koncentrację. Już w gemie otwarcia Polka została wystawiona na próbę. Amerykanka wypracowała sobie prowadzenie 40:15, mając dwa break-pointy na otwierające przełamanie. Jednakże Linette wytrzymała presję, rozpoczynając partię od zwycięstwa. Poznanianka stanęła przed dwoma szansami na break’a. Ale tym razem to Pegula wyszła ogromną ręką, wyrównując na 3:3. Amerykanka ponownie przed takim samym problemem stanęła w następnym gemie serwisowym, lecz tym razem to nasza tenisistka zwieńczyła dobrą grę przełamaniem. Linette postawiła kropkę nad i w następnej odsłonie i awansowała do czwartej rundy tunieju w Cincinnati.
Linette awansuje do czwartej rundy
Zwycięstwo w Cincinnati jest pierwszym w karierze triumfem nad Jessicą Pegulą. W tym sezonie Polka przegrała z Amerykanką w Indian Wells. Rok temu Linette musiała uznać wyższość rywalki w Charleston, a przed dwoma laty za sprawą Peguli pożegnała się z turnieju w Miami. Następną rywalką Polki będzie Veronika Kudermietowa lub Clara Tauson. Odpowiedź na pytanie z kim zagra nasza zawodniczka poznamy jutro, ponieważ spotkanie Dunki i Rosjanki przerwał deszcz.
_____________________________
(31) Magda Linette 2:1 (4) Jessica Pegula | 7:6[5]; 4:6; 6:3







