Davis Cup. Polska przegrywa z Wielką Brytanią

Awatar Dawid Kwiatkowski

Głodni powrotu do światowej czołówki biało-czerwoni w Gdyni przystąpili do rywalizacji przeciwko Wielkiej Brytanii. Gra przed miejscową publicznością nie pomogła w starciu z wyżej notowanymi zawodnikami z wysp. Przegrana 1-3 sprawia, że Polska nie powalczy w kwalifikacjach do finałów Davis Cup. wojej publiczności na przez co Polska nie uzyskała

Singliści nie podołali Brytyjczykom

Oba zespoły przystępowały do rywalizacji w Gdyni w niepełnych składach. Po stronie Wielkiej Brytanii zabrakło Jacka Drapera, który ze względu na kontuzję ramienia nie zagra już do końca sezonu. Polska zaś musiała zmierzyć się bez dwóch najwyżej notowanych zawodników. W rywalizacji nie mogliśmy liczyć na grę Huberta Hurkacza ani Kamila Majchrzaka. Wrocławianin pauzuje już od dłuższego czasu po kontuzji kolana odniesionej na Wimbledonie. Zaś Majchrzak zrezygnował z Davis Cup po urazie nabawionym podczas US Open.

W pierwszym dniu zmagań do rywalizacji stanęli Olaf Pieczkowski i Tomasz Berkieta. Oboje zagrali przeciwko wyżej notowanym rywalom, lecz każdy z nich zdołał się postawić. Na inaugurację polsko-brytyjskiej rywalizacji 21-letni Pieczkowski przegrał z o dwa lata starszym Arthurem Ferym. Polak w pierwszej partii wyszedł na prowadzenie 4:3, lecz pozostałe trzy gemy zakończyły się zwycięstwem Brytyjczyka. W drugiej odsłonie Fery odniósł zdecydowane zwycięstwo 6:2.

Następnie na kort wkroczył Tomasz Berkieta, który został rywalem dobrze znanego Camerona Norriego. Zawodnicy skrupulatnie przez wszystkie gemy pierwszej odsłony utrzymywali własne podanie. Choć Polak zdołał wypracować dwa break-pointy, o wyniku rozstrzygnął tie-break. Decydujący gem przyniósł sporo emocji, a zarazem wielkie nadzieję.

Berkieta pomimo słabego początku zdołał odrobić stratę minibreaka i wypracować piłki setowe. Polak nie zdołał wykorzystać szansy, którą w późniejszej fazie wykorzystał Norrie. Wprawdzie dopiero za czwartym razem osiągnął cel, lecz dzięki temu Brytyjczyk wyszedł na prowadzenie.

Po powrocie na kort dyspozycja panów przy podaniu stała na niemalże równym poziomie. Cameron Norrie utrzymał własny serwis do końca. Tego wyczynu nie zdołał powtórzyć Berkieta, który został przełamany w trzecim gemie. Jedno niepowodzenie przełożyło się na porażkę, po której Polska w rywalizacji z Wielką Brytanią przegrywała 0:2.

 

Polska nie daje rady Wielkiej Brytanii

Drugi dzień zmagań rozpoczął mecz gry podwójnej. Polska w składzie Jan Zieliński Karol Drzewiecki niespodziewanie odnieśli zwycięstwo nad liderami światowego rankingu. W dwóch pierwszych partiach zaledwie jedno przełamanie determinowało zwycięzców. Brytyjczycy po powiększeniu przewagi na 4:2 zdołali kilka minut później wygrać seta. Identycznie odpowiedzieli Polacy, doprowadzając do ostatniego seta.

Żaden z duetów nie ugiął się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia. Każdy zawodnik zdołał wygrać swoje podanie przez co, o pozostaniu biało-czerwonych w rywalizacji zadecydować miał tie-break. Polska zdołała go wygrać do sześciu.

Po wygranej polskiego debla w czwartym meczu Polskę reprezentował Olaf Pieczkowski. 21-letni Polak zawzięcie walczył, aby Polska mogła pozostać w walce o udział w kwalifikacjach do turnieju finałowego Davis Cup. Jednakże w kluczowych momentach doświadczenie odniosło zwycięstwo nad młodością. Cameron Norrie dwukrotnie odniósł zwycięstwo wynikiem 6:4, eliminując biało-czerwonych z dalszej rywalizacji.

___________________________

Tomasz Berkieta 0:2 Cameron Norrie | 6:7[9]; 4:6
Olaf Pieczkowski 0:2 Arthur Fery | 4:6; 2:6
K.Drzewiecki/J.Zieliński 2:1 J.Cash/L.Glasspool | 3:6; 6:3; 7:6[6] Olaf Pieczkowski 0:2 Cameron Norrie | 4:6; 4:6

Obserwuj portal w mediach społecznościowych