Hubert Hurkacz pokonał Amerykanina Tiena
Stosunek większej ilości zwycięstw do porażek jest mocno satysfakcjonujący. Po nieudanym początku sezonu Hubert Hurkacz wszedł w lepszy okres tego roku. Wygrał turniej w Cancun. Do Pekinu przyjechał jako finalista turnieju ATP 250 w Chengdu.
Choć nie udało mu się pokonać Alejandro Davidovicha Fokinę, dziś wyszedł zwycięsko z zawodnikiem z TOP 20. Learner Tien jest 15. zawodnikiem świata. Grał przeciwko Hubertowi po raz pierwszy. Amerykanin był postrzegany jako faworyt, lecz musiał uznać wyższość naszego zawodnika.
Spotkanie dla reprezentanta Polski skomplikowało się bardziej niż faktycznie było to zasadne. Hubert Hurkacz roztrwonił przewagę 4:2, nie wykorzystując późniejszej piłki setowej. Dla Tiena był to impuls, aby przejąć inicjatywę i rzeczywiście się udało.
Po wygranej odsłonie 7:5 napór rywala nie ustał. Jednakże Polak zdołał odrobić straty. Po dwóch niewykorzystanych breakach, w podobnej sytuacji znalazł się Polak. Wrocławianin wykorzystał okazję i powiększył przewagę na 5:2. Wówczas zdecydował się na wzięcie przerwy medycznej, ale nie okazało się to być niczym poważnym. 10 as (z 12) dał setbola, którego wykorzystał zagrywając precyzyjnego volleya.
Decydująca partia była fragmentem, w którym zdecydowany prym wiedli serwujący. Przez osiem gemów Amerykanin utracił zaledwie punkt przy własnym podaniu. W przypadku Polaka mowa tu o trzech przegranych wymianach. Na tablicy widniał wynik 4:4. Prawdziwa szansa zrodziła się w najważniejszym momencie. Praca defensywna w kontekście naszego reprezentanta popłaciła. Choć Tien w wymianach konsekwentnie próbował wywierać presję, Hurkacz nie uległ. Biało-czerwony wykorzystał jedyne wypracowane okazje i przypieczętował awans do drugiej rundy. Jego rywalem będzie Francuz Arthur Gea. Spotkanie odbędzie się jutro nie przed godziną 13:00.
_____________________
Learner Tien 1:2 Hubert Hurkacz | | 7:5; 3:6; 4:6









