Biało-czerwone wygrywają z Chinkami
Reprezentantki Polski po bardzo ciężkim spotkaniu odniosły ważne zwycięstwo nad siatkarkami z Chin. Polki przegrywały 1:2, ale ostatecznie potrafiły odwrócić losy spotkania, dopinając swego. Naszym siatkarkom nie tylko udało się awansować do półfinału Ligi Narodów, a również obronić trzecią pozycję w rankingu.
Spotkanie dla reprezentantek Polski rozpoczęło się od przegranego seta. Choć z pierwszych akcji biało-czerwone wychodziły zwycięsko, Chinki zdołały przechylić na seta na swoją stronę. Przy stanie 8:5 Azjatki zakończyły pomyślnie pięć akcji pod rząd, co wyprowadziło je na prowadzenie. Przewaga Chinek sukcesywnie zaczęła się powiększać przez co biało-czerwone musiały uznać wyższość rywalek, przegrywając do 17.
Druga partia to całkowita zamiana ról. Zwyciężczynie pierwszej partii rozpoczęły od serii punktowej na początku, a z czasem do głosu dochodziły Polki. Na korzystny wynik należało trochę poczekać, bo pierwsze prowadzenie biało-czerwone zdobyły przy stanie 16:15. Od tego momentu nasze siatkarki nie straciły przewagi nawet na moment. Trzypunktową serią zwieńczyły zwycięstwo do 20.
Trzecia i czwarta partia potoczyły się bardzo podobnie. Chinki zapisały drugiego seta na swoim koncie, wygrywając do 19. I tym samym odpowiedziały reprezentantki Polski, doprowadzając do tie-breaka. Najważniejszymi momentami dla obu partii, w których drużyny zaczęły budować przewagi był pierwsza połowa seta. Azjatki w trzeciej partii potrafiły odskoczyć na osiem (13:5) oczek. Przewaga okazała się być na tyle bezpieczna, że nasze siatkarki nie zdołały nic zdziałać. Polki największe prowadzenie osiągnęły dopiero na koniec partii, ale pierwszą serię zwieńczył punkt na 12:8. Na Atlas Arenie zrobiło się gorąco, ponieważ Chinki zniwelowały straty do dwóch (21:19) punktów. Ale od tego stanu do końca seta Polki nie oddały nawet akcji.
W tie-breaku biało-czerwone rozpoczęły nie najlepiej, ale z każdą kolejną akcją się rozkręcały. Były trudne momenty. Rywalki godnie stawiały opór, ale chiński mur został rozbity wygranym tie-breakiem do dwunastu. Najbardziej punktującymi zawodniczkami dzisiejszego spotkania zostały: Magdalena Stysiak oraz Wu Mengjie. Obie siatkarki uzyskali po 25 „oczek”. Zdecydowana większość zdobytych punktów pochodziła naturalnie po zakończonych atakach. Polka dołożyła do tego trzy udane bloki, zaś Chinka jedną udaną zagrywkę i jeden blok. Po stronie biało-czerwonych konieczne jest, aby wspomnieć o Paulinie Damaske, która dała świetną zmianę. Siatkarka zdobyła 12 punktów, wprowadzając do składu powiew potrzebny powiew świeżości w trudnym położeniu.
Polki czeka półfinał Ligi Narodów z Włoszkami
W 2022 roku Polki o meczu o trzecie miejsce pokonały Amerykanki. Rok temu brązowy medal stał się rzeczywistością po zwycięstwie nad Brazylią. Podczas obecnych rozgrywek Ligi Narodów biało-czerwone są już pewne gry o brąz, ale przecież może być jeszcze lepiej. Do poprawienia rezultatu sprzed ostatnich dwóch edycji potrzeba jednego zwycięstwa – z Włoszkami. Nasze najbliższe rywalki w swoim ćwierćfinale okazały się być zdecydowanie lepszą drużyną od Amerykanek. Siatkarki Stanów Zjednoczonych nie wygrały seta, pomimo dwóch piłek setowych w trzeciej partii. Spotkanie Polek z Włoszkami na Atlas Arenie w sobotę.







