Stonowane tempo meczu
Bramkostrzelne spotkanie obu drużyn w 15. kolejce zakończyło się wynikiem 3:4 dla The Blues. Rewanż na stadionie Tottenhamu był jego przeciwieństwem. Przynajmniej przez pierwsze minuty. Choć na początku zarówno Nickolas Jackson jak i Malo Gusto stali przed szansami na otwarcie wyniku, aczkolwiek żaden z nich nie zamienił tego na bramkę.
W drugim kwadransie gry graczy Spurs uratował Guglielmo Vicario. Cole Palmer zagrał krótkie podanie w pole karne. Zrodziło to spore zamieszanie, w wyniku którego Włoch zatrzymał piłkę na wysokości linii bramkowej. Na samym końcu pierwszej połowy bardzo celne dośrodkowanie posłał Pedro Neto. Jego odbiorcą stał się Sancho. Anglik dostał piłkę na wysokości sześciu metrów. Mając sporo miejsca trafił tuż nad poprzeczką, ale na miejscu był Vicario.
Bramki na stadionie Chelsea
Piłkarze wrócili na boisko. Kibice z ulgą mogli powiedzieć – nareszcie. Bowiem zaczęły padać pierwsze bramki. Prowadzenie objęli The Blues. Ponownie to Cole Palmer stał za podaniem, tworzącym zagrożenie w polu karnym. Dośrodkowanie zostało skierowane w kierunku Enzo Hernandeza. Piłkarz znalazł sobie trochę miejsca i skutecznie główką trafił do bramki. Drugie trafienie padło w udziale stałego fragmentu gry. Strzelec bramki z rzutu wolnego wrzucił piłkę w centrum pola karnego. Piłka została wybita. Trafiła w kierunku Caicedo. Zawodnik złożył się do piłki i z powietrza skutecznie wycelował w stronę bramki. Chwilę później analiza VAR wykazała, że wcześniej jeden z zawodników Chelsea stał na spalonym.
Wideoweryfikacja pozbawiła również bramki ekipę Tottenhamu. Gdyby nie faul, za który Pape Mata Sarr otrzymał później żółtą kartkę, Senegalczyk byłby autorem imponującej bramki. Pomocnik Spurs bowiem popisał się świetną próbą z dystansu. Choć Robert Sanchez zdołał sięgnąć rękawicami strzał piłka odbiła się od poprzeczki i przekroczyła linię bramkową. Wszystko by się udało, gdyby nie agresywne potraktowanie gracza Tottenhamu. Przed doliczonym czasem Spurs mogli wyrównać, jednak bohaterem Chelsea stał się bramkarz. Tottenham rozpoczął kontrę po stracie. Piłka trafiła na skrzydło do Breanana Johnsona. Młody Walijczyk w tempo zagrał do Heung-Min Sona, a wślizg Koreańczyka został wybroniony przez Sancheza.
Sytuacja ekip z Londynu jest zupełnie inna
Obie drużyny grają niezgodnie z stawianymi przed nimi oczekiwaniami. Chelsea przed długi czas utrzymywała się w najlepszej trójce. The Blues obecnie zajmują 4. miejsce i pozostają w walce o europejskie puchary w przyszłym sezonie. W przypadku Spurs sytuacja nie jest tak kolorowa. Tottenham gra swój najgorszy sezon od 2007/2008, kiedy to po 38. kolejkach zakończyli rywalizację na 11 lokacie. Teraz podopieczny Ange Postecoglou zajmują 14. miejsce w tabeli Premier League.
_________________________________
Chelsea 1:0 Tottenham | 50′ Enzo Hernandez







