Był meczbol, jest porażka. Linette żegna się z Seulem

Awatar Dawid Kwiatkowski

Magda Linette pożegnała się z turnieju WTA 250 w Seulu. Polka jako rozstawiona z nr. 7 przegrała w pierwszej rundzie z Darją Astachovą (WTA 203.) 6:3; 1:6; 6:7[2].

Seria porażek Magdy Linette trwa

Rosyjska kwalifikantka pozbawiła naszej reprezentantki dalszej gry w Seulu. Magda Linette na etapie pierwszej rundy pożegnała się z turniejem. Zmagania w Korei Południowej mają rangę 250. Pogromczyni naszej tenisistki plasuje się na początku trzeciej setki rankingu WTA.

Dla obu zawodniczek było to pierwsze spotkanie. Od początku zmagań zapowiadało się ono na wymagające.  Choć pierwszy set rozpoczął się po myśli Polki, rywalka łatwo nie złożyła broni. Rosjanka miała kłopoty, aby wejść dobrze z serwisem, co wykorzystywała Linette. Astachowa odrabiając część strat była o krok żeby wyrównać stan gry. Jednak po obronie breaków powrotnych Linette nie wypuściła z rąk. W efekcie wygrała go partię 6:3.

Drugi set przyniósł jednak zupełnie inny obraz meczu. Astachowa przejęła inicjatywę i zaczęła wywierać coraz większą presję na serwisie Linette. Rosjanka wygrała pięć gemów z rzędu i szybko doprowadziła do wyniku 6:1, wyrównując stan spotkania.

O losach meczu zdecydował trzeci set. Obie zawodniczki walczyły o każdą piłkę, a Polka miała swoje szanse na przechylenie rywalizacji na swoją korzyść. Wprawdzie otwierająca część ostatniej odsłony należała do Rosjanki, Polka potrafiła zawalczyć o byt do końca. Przy stanie 6:5 nasza reprezentantka miała dwie piłki meczowe, ale ostatecznie konieczny okazał się tie-break. W nim Astachowa zagrała skuteczniej i wygrała 7:2.

___________________________
Darja Astachowa 2:1 (7) Magda Linette | 3:6; 6:1; 7:6[2]