Barcelona i Real Sociedad w najlepszej czwórce Copa Del Rey

Awatar Dawid Kwiatkowski

Dwie drużyny z Madrytu dołączyły w poprzednich dniach do najlepszej czwórki Copa Del Rey, teraz przyszła pora na uzupełnienie grona półfinalistów. Real Sociedad wyeliminował z rywalizacji Osasunę po zwycięstwie 2:0. Natomiast w meczu wieczoru Barcelona nie pozostawiła suchej nitki na Valencii, odnosząc zwycięstwo 5:0.

Pierwsza połowa przyniosła oczekiwany rezultat

Dla drużyny Sociedad wynik otworzył Ander Barrenetxea. Akcja rozpoczęła się od wykopu bramkarza gospodarzy przez całe boisko. Piłka trafiła do Takefusy Kubo. Japończyk główką zagrał do Barrenetxea. Hiszpan popisał się fenomenalnym podanie górą z półobrotu do Oyarzabala. Ten odegrał piłkę do wcześniejszego adresata i Barrenetxea strzałem po ziemi pokonał bramkarza Osasuny.

Na 2:0 wynik podwyższył Brais Mendez. Po ryzykownym podaniu Sergio Herrery piłkę przejął piłkarz Sociedadu. Oyarzabal wysunął piłkę do nadbiegającego Mendeza, który wykończył akcję niemalże na pustą bramkę. Problemy Osasuny nie dobiegły końca. Po niedopuszczalnym kopnięciu z wyskoku w plecy rywala został ukarany czerwoną kartką. 

W drugiej połowie Osasunie zamiast dwóch bramek, prowadzących do wyrównania otrzymali dwie żółte kartki. Goście grając w dziesiątkę nie zdołali zakończyć żadnej akcji golem. Real Sociedad wyeliminował Osasnuę, awansując do półfinału Pucharu Króla.  

 

Barcelona zdeklasowała Valencie

Duma Katalonii zdominowała pierwszą połowę meczu z Valencią. Po 45. minutach Barcelona prowadziła aż 0:4!! Ofensywa Barcelony momentalnie ruszyła do ataku, ponieważ 0:1 było już po trzech minutach. Bramka otwarcia na stadionie Valencii rozpoczęła one man show. Ferran Torres dołożył zakończył pierwsze 45 minut gry z hat-trickiem. Czwarte trafienie dla dumy Katalonii dał Fermin Lopez.

Bramka na 0:3 balansowała mocno na granicy błędu. Hiszpan wybiegł zza linii defensywnej Valencii. Centymetry dzieliły piłkarza od pozycji spalonej. Lopeza wypatrzył Pedri. Po tym jak Lopez dostał piłkę w starciu 1 na 1 nie pozostawił żadnych szans macedońskiemu goalkipperowi.

Swoją cegiełkę do katalońskiej kanonady w drugiej połowie dołożył Lamine Yamal. Siedemnastolatek oddał próbę, która z pozoru nie zwiastowała większych problemów. Jednakże 5. stracona bramka potwierdziła koszmarną dyspozycję Valencii. Dimirievskiemu prosty strzał po ziemi przeszedł po palcach. Gospodarze nie mając nic do stracenia zaczęli częściej podejmować ryzyko. Pech graczy Valencii nie opuszczał.

Gdy tylko wypracowywali sobie dogodne sytuację okoliczności przemawiały na niekorzyść. Spalony. Niecelny strzał. Brak ostatniego podania. Do końca spotkania Barcelona nie powiększyła zdobyczy, awansując do półfinału Pucharu Króla wynikiem 0:5.

__________________________________

Real Sociedad 2:0 Osasuna | 21′ Ander Barrenetxea; 31′ Brais Mendez
Valencia 0:5 FC Barcelona | 3′, 18′, 30′ Ferran Torres; 23′ Feramin Lopez; 59′ Lamine Yamal

Obserwuj portal w mediach społecznościowych